Jakoś do tej pory nikt nie podkreślił pośrednio "smoleńskiego" aspektu żenującej burdy w Gabinecie Owalnym. Akolici PiS przez grubo ponad dekadę powtarzali jak mantrę twierdzenie o zamachu strasznym.
A tu taki zonk:
"Powiem wam, że Putin przeszedł ze mną przez piekło. Przeszedł przez fałszywe polowanie na czarownice, w którym wykorzystali jego samego i Rosję " Donald Trump.
Czyżby to "polowanie na czarownice", to było pokłosie wykorzystania przez KGB cynicznych oszczerstw Macierewicza i Kaczyńskiego? Bo realną ocenę pomarańczowy bufon bez problemu uzyskał od własnych specjalistów.
Ciekawe co za parę dni usłyszymy pod schodami nieodżałowanego Papcia Chmiela? Przecież ich pomarańczowy zbawiciel właśnie, choć pośrednio, powiedział, że żadnego zamachu nie było.


Komentarze
Pokaż komentarze (19)