Ojciec 1500+
Ojcowie, nie drażnijcie dzieci, ale wychowujcie je stosując dyscyplinę i nauczając je tego, co się podoba Panu. Ef 6.4
21 obserwujących
142 notki
260k odsłon
  1188   6

Radio Erewań zdetronizowane!

Wracamy sobie wczoraj z rodziną samochodem z mojego rodzinnego Tomaszowa położonego nieco ponad godzinę drogi jazdy od naszego mieszkania w Łodzi. Jak co weekend stacja "Polskie Radio 24" nagle przerywa nadawanie programu, aby przeprowadzić bezpośrednią transmisję ze spotkania Jarosława Kaczyńskiego z wyborcami. Ponieważ pięć dni wcześniej ostro skrytykowałem Kaczyńskiego w artykule pod wszystko mówiącym tytułem "Jarosławie, czy mógłbyś przestać bredzić?", więc celowo nie zmieniam stacji na inną, aby posłuchać czy tym razem walnie jakiś głupi tekst, czy się powstrzyma. Nie walnął. Nawet był w dobrym humorze, bo zażartował sobie na koniec przemówienia zapraszając kogoś (najwyraźniej znajomego) do zajęcia miejsca siedzącego słowami (cytuję z pamięci): "Będziesz siedział... a w zasadzie wszyscy będziemy - tak mówi tamta strona". Zaproszony mężczyzna odczytał pierwsze pytanie z kartki: 

"Czy po wygranej PiS posłowie głosujący przeciw Polsce w Unii Europejskiej zostaną postawieni przed trybunałem?"

Kaczyński oczywiście odpowiedział, że nie zostaną, bo oznaczałoby to wyjście Polski z Unii Europejskiej, a to z kolei oznaczałoby przerwanie drogi, której znaczną część już przebyliśmy - doganiania zachodu pod względem zamożności obywateli i siły gospodarki. Na to absolutnie nie możemy sobie pozwolić. Więc nie możemy postawić tych ludzi przed Trybunałem Stanu, nawet gdyby wyrok miał być czysto symboliczny.

"Jakbyśmy to zrobili, co moralnie jest słuszne, ja bym był całkowicie za tym. Tylko że by to oznaczało, że właśnie występujemy z Unii, bo Parlament Europejski formalnie nie jest przedstawicielstwem narodów, tylko po prostu wszystkich sił politycznych i te siły mają autonomię wobec swoich zobowiązań narodowych."

Zasugerował także, że korzystniejsze byłoby postawienie tych europosłów przed trybunałem międzynarodowym:

"Nic by nam to poza krótką satysfakcją nie przyniosło. Gdyby ich można było postawić przed innym trybunałem, ale to jest prawnie niemożliwe. Ale tam są trochę inne kary, a to co innego. Ale to też jest niemożliwe w ramach naszego systemu prawnego, który my wbrew temu, co oni twierdzą, szanujemy. To oni go nie szanują".

Trudno się doczepić do tej wypowiedzi. Może pewien niedosyt pozostawiać fakt, że Kaczyński nie wyjaśnił DLACZEGO z porządku prawnego wynika, że tych europosłów nie można postawić przed żadnym trybunałem. A wyjaśnienie jest banalnie proste. IMMUNITET MATERIALNY obejmuje wszelką działalność parlamentarzysty w tym także europosła związana z pełnieniem przez niego mandatu, czyli projektów ustaw, głosowań, wystąpień itp... O ile nie we wszystkich krajach demokratycznych parlamentarzyści maja IMMUNITET FORMALNY (tzn.: nie mogą być ukarani przez organy ścigania za żadne przestępstwo - nawet niezwiązane z obowiązkami parlamentarnymi - bez zgody parlamentu), o tyle w krajach demokratycznych IMMUNITET MATERIALNY JEST NIENARUSZALNĄ ŚWIĘTOŚCIĄ. Natomiast politycy PO wielokrotnie zapowiedzieli jego złamanie - powtarzają, że parlamentarzyści PiS będą sądzeni za głosowanie w sprawie konkretnych ustaw. To właśnie oznaczają słowa "To oni go nie szanują". 

Jakie było moje zaskoczenie, gdy po powrocie do domu na "topie" strony głównej portalu "Interia.pl" (powiązanego kapitałowo i redakcyjnie z "Polsatem") przeczytałem nagłówek: 

"Kaczyński w Żywcu: Wyjście z UE "moralnie słuszne"

https://wydarzenia.interia.pl/kraj/news-kaczynski-w-zywcu-wyjscie-z-ue-moralnie-sluszne,nId,6408415 

Tzw. "zajawka" artykułu dalej brnie w to ORDYNARNE KŁAMSTWO: 

- My nie mamy zamiaru z Unii Europejskiej występować. Jakbyśmy to zrobili, co moralnie jest słuszne, ja bym był całkowicie za tym. Tylko że by to oznaczało, że właśnie występujemy z Unii - przekonywał na spotkaniu z mieszkańcami Żywca Jarosław Kaczyński. Prezes PiS jednocześnie potwierdził "twardą walkę" z UE, ale przy stosowaniu "różnego rodzaju zwrotów". - Trzeba być czasem wężem, a czasem lwem - argumentował.

Czyli co? Wyjście z UE jest "moralnie słuszne", ale jednocześnie PiS nie ma zamiaru z Unii Europejskiej występować? ANI SŁOWA WYJAŚNIENIA CO OZNACZA OWO TAJEMNICZE "Jakbyśmy to zrobili, co moralnie jest słuszne, ja bym był całkowicie za tym." Dopiero w samej końcówce (do której oczywiście większość "inteligentnych" i "wykształconych" czytelników nie dotrze... i takie przecież było założenie)  tego "artykułu" pojawia się oryginalny fragment wypowiedzi Kaczyńskiego wraz z zadanym wcześniej pytaniem. Nie wiem czy znalazł się on w pierwotnej wersji artykułu (opublikowanej wczoraj o 19:30) czy dodano go w obawie przed procesem (w aktualizacji zamieszczonej wczoraj o 19:45) i tak zamieniono ordynarne kłamstwo w ordynarne kłamstwo z "dupochronem" na końcu. 

Lubię to! Skomentuj22 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale Polityka