14 obserwujących
102 notki
81k odsłon
2854 odsłony

Na co Pani Europosłanka Magdalena Adamowicz powinna zwrócić uwagę jadąc do RPA?

Uniwersytet w Pretorii, zdjęcie własne
Uniwersytet w Pretorii, zdjęcie własne
Wykop Skomentuj76

To mój setny już wpis, chciałam przygotować coś nietypowego. Myślałam o wpisie podróżniczym, albo politycznym, lecz utrzymanym w nieco żartobliwym tonie (nawet miałam przygotowany tytuł i spory kawałek tekstu), ale pojawił się ważny temat bieżący, więc nim się zajmę. Jedynym „lżejszym” elementem będzie galeria zdjęć. 

Wczoraj Parlament Europejski zadecydował, że przewodniczącą delegacji, która uda się do Republiki Południowej Afryki będzie Pani Magdalena Adamowicz – posłanka PO (należącej do Europejskiej Partii Ludowej (EPL). https://fakty.interia.pl/raporty/raport-unia-europejska/polska-w-ue/news-magdalena-adamowicz-przewodniczaca-delegacji-pe-ds-relacji-z,nId,3224551 

Pani Posłanka odniosła się do swojej nowej funkcji na twitterze:


Zostałam dziś [tweet z 26.09.2019] wybrana przewodniczącą delegacji PE ds. relacji z RPA. Jest to dla mnie delegacja wyjątkowa także ze względów osobistych. Rozumiem i podzielam walkę RPA o wolność, praworządność i godność ludzką! #AdamowiczwEuroparlamencie

Wpis ten wywołał szereg komentarzy, zarówno od przeciwników, jak i zwolenników Pani Adamowicz. Zwolennicy rzecz jasna gratulowali, natomiast przeciwnicy… No cóż… powiedzmy, że poddawali w wątpliwość kompetencje Pani Posłanki. Były jednak wpisy merytoryczne, nie poddające się dyktatowi „lubimy-nie lubimy Pani Adamowicz”. Do takich należy wpis Stefana Tompsona - youtubera pochodzenia polsko-południowoafrykańskiego, więc doskonale znającego realia RPA:


Mam nadzieję że komisja będzie się blisko przyglądać aferom korupcyjnym ANC oraz z bliska monitorować hejterskie wyczyny Commander in Chief @Julius_S_Malema i jego partii Economic Freedom Fighters. Życzę powodzenia na tym niezwykle trudnym odcinku - dużo pracy przed Wami! Właściwie Pan Tompson wyraził wszystko, co najważniejsze, pozwolę sobie jednak rozwinąć tę myśl dodać parę własnych uwag.


O aferach korupcyjnych pisać wiele nie będę. Podam jedynie statystyki Transparency International. Na tle innych państw afrykańskich RPA nie wypada może najgorzej. Na 100 możliwych punktów za przejrzystość (im więcej punktów tym mniejsza korupcja), RPA ma 43, co daje 73 miejsce pod względem przejrzystości. W Afryce wyprzedzają ją Botwana (61 punktów, dla porównania Polska ma 60 punktów – Botswana więc jest swoistym ewenementem w Afryce), Namibia (53 punkty) i Senegal (45 punktów), a na tym samym poziomie są Maroko i Tunezja. Niepokojący jest jednak rozmiar afer korupcyjnych na najwyższych szczeblach oraz brak poważniejszych konsekwencji dla osób, które korupcji się dopuściły.

Julius Sello Malema, zwany zdrobniale Juju był przewodniczącym młodzieżówki Afrykańskiego Kongresu Narodowego (ANCYL – African National Congress Youth League). Jak to zazwyczaj wśród młodych bywa – swym radykalizmem wprowadzał w zakłopotanie własną partię, tak że w końcu został z niej usunięty. O ile bowiem ANC pragnie zachować pozory (tu moja rada dla Pani Adamowicz by się tym pozorom nie dała zwieść), Malema nie ukrywa, że uważa białych (później niechęć swą rozszerzył na osoby pochodzenia indyjskiego) za element obcy i pragnie ograniczyć ich wpływy. Założył partię pod nazwą Economic Freedom Fighters (Ruch Bojowników o Wolność Gospodarczą). Partia ta wychodzi z założenia, że dokonane w 1994 r. przejęcie władzy przez czarnych było pozorne, bo krajem dalej rządzi „kapitał białego monopolu” (White Monopoly Capital). Czarni dalej są biedni (choć Malema akurat do biednych nie należy, jego byli i obecni koledzy partyjni też nie). Receptą na tę nierówność ma być nacjonalizacja własności, zwłaszcza należącej do białych własności ziemskiej. Ziemia ma być białym skonfiskowana (bez odszkodowania), a następnie rozdana (formalnie oddana w dzierżawę) czarnym. Inspiracją dla niego jest niedawno zmarły prezydent Zimbabwe Robert Mugabe. Hejterskie wybryki Malemy mają rzeczywiście miejsce, ale jeszcze poważniejszą sprawą jest pomysł odbierania ziemi białym.

Niestety pomysł ten przejął też prezydent Cyril Ramaphosa, a Parlament uchwalił, że należy zmienić konstytucję tak, by móc odbierać własność bez odszkodowania. Niech Pani Posłanka oraz reszta delegacji nie da się zwieść zapewnieniom, że proces ten będzie przebiegał praworządnie i nie dojdzie do sytuacji takich jak w Zimbabwe. Niech się nie da zwieść zapewnieniom, że bez odszkodowania odbierana będzie jedynie ziemia nie uprawiana. RPA jest poważnie zadłużona w Chinach. Istnieje poważna obawa, że odbierana ziemia przekazywana będzie firmom chińskim, bowiem Chiny zaczynają pełnić rolę mocarstwa kolonialnego nie tylko w RPA, ale też w innych krajach afrykańskich. Dlatego Delegacja powinna dać do zrozumienia, że jakiekolwiek zmiany w Konstytucji kwestionujące nienaruszalność własności spotkają się z negatywną reakcją ze strony państw europejskich. W tej kwestii na wysokości zadania stanął parlament holenderski: https://www.thesouthafrican.com/news/dutch-parliament-opposes-land-expropriation-in-south-africa/ 

Wykop Skomentuj76
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Polityka