IVANHOE
"Nasza najlepsza wiedza to nie wszystko czym powinniśmy się kierować, a nasza dobra wola to nie wszystko, co powinniśmy robić." Johann Wolfgang von Goethe
7 obserwujących
38 notek
32k odsłony
  218   2

Gospodarność po Warszawsku.

O parę miliardów złotych przecież nie chodzi, przecież równo dwa dostaje Prezes TVP raz na rok, żeby nam umilić czas wolny i pobawić się w imieniu ludu pracującego, jak kiedyś sekretarze PZPR.

Do meritum:

Warszawiacy czyli mieszkańcy Warszawy - stolicy Polski na zlecenie swoich włodarzy zakupili sobie ponad 200 tramwajów z Korei. Całe szczęście z Południowej. Tramwaje płyną do Polski. Szkoda, że nie przylecą Antonowem, na którego tle niektórzy politycy lubią sobie strzelić fotę.

Nurtuje mnie pytanie: DLACZEGO?

Dlaczego muszą sobie ci Warszawiacy kupić tramwaje zagraniczne i do tego z kraju hen daleko poza granicami nie tylko Polski, ale i Unii Europejskiej, która tak nam pomaga?  Dlaczego tak robią kiedy tramwaje Solaris i Pesa produkowane są w Polsce i w wielu miastach Polski i Niemiec całkiem dobrze się spisują? Któż bogatemu zabroni?

Nasze państwo działa po prostu źle. Nie jestem jednak pesymistą. Wiem, że można rządzić gorzej.

Nasze prawo o zamówieniach publicznych, jeszcze niedawno jako alternatywę dla porównania ofert przewidywało oświadczenie firmy (takiej co ją można raz dwa założyć z minimalnym kapitałem) że jest jedynym dostawcą jakiegoś produktu w Polsce.

W krajach starej dobrej Unii najpierw kupuje się od swoich producentów, a jeśli nie można albo się nie opłaca to dopiero wtedy się towar albo usługę importuje.

Warto tak robić dlatego, że pieniądze zarobione w Polsce zostaną wydane w większości w Polsce i mogą zostać zainwestowane w Polsce, a wydane w Korei Południowej, bezpowrotnie znikają.

Także te z kochanej UE.

Jeśli nie damy naszym producentom zarabiać - przegrają z zagraniczną konkurencją, np. z Rosji.








Lubię to! Skomentuj29 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale Polityka