72 obserwujących
1940 notek
2572k odsłony
1201 odsłon

Pulsujący rektor łódzkiej filmówki

Wykop Skomentuj61

To się porobiło, że żacy są mądrzejsi, dojrzalsi i lepiej zorientowani w światowych trendach, niż profesorzy ... A może i nie dziwne? Może po prostu doczekaliśmy się pokolenia studentów, którym nog :) i nie wystają z PRL i patrzą na świat bez obciążeń uwikłań w różne zależności, na ogół - niefajne? ...

Rektor łódzkiej Szkoły Filmowej, prof. dr hab. Mariusz Grzegorzek, zorganizował na uczelni spotkanie z Romanem Polańskim, co spotkało się z negatywną reakcją części studentów, absolwentów i pracowników naukowych. Pod internetową petycją w tej sprawie złożyło podpisy 70 osób. Pan rektor jest z tego niezadowolony - uważa, że "Ludzkie życie jest skomplikowanym, pulsującym zjawiskiem (sic! - przyp. mój), które wymaga uważności i szacunku. Szczególnie artyści - zdaniem prof. rektora - powinni być na to wyczuleni:) Prof. rektor, wbrew faktom i prawu, uważa, że sprawa Polańskiego jest "skomplikowana i niejednoznaczna", a zatrzaskiwanie drzwi przed Polańskim i wyrażanie oburzenia uznał za coś skrajnie niestosownego ...

Kiedy byłam młoda, w powszechnym obiegu funkcjonowało powiedzenie "Sto lat za murzynami". Dziś oczywiście nie śmiałabym tak napisać, choć bardzo mnie korci - od zacofania tego zacnego prof. rektora po prostu bije zaduch czasów dawno minionych. Czasów, kiedy "przelecenie" kobiety, a nawet - dziewczynki, na zakrapianej alkoholem i narkotykami imprezie było na porządku dziennym. Dziś pewnie też tak się dzieje, ale NIE ZAWSZE BEZKARNIE. Po prostu profesor nie zauważył, że pociąg historii znacznie przyspieszył, i pan rektor pozostał - w towarzystwie takich celebrytanek, jak Dorota Stalinowska Stalińska, której osiemnastoletni syn nadmiar trzynastolatek musiał wykopywać z łóżka - nie dawał rady, tyle ich było!

Dziś Polańskiego chcą wykluczyć z Akademii Filmowej, feministki ostrzą sobie na niego brzytwę, i w ogóle Polański zrobił się NIEMODNY. Co prawda jakieś tam filmy jeszcze robi, ale pokazywać się z nim w dobie metoo to prawdziwy obciach.

Żacy to zauważyli; dinozaur prof. rektor - nie. Cóż: w pewnym wieku refleks robi się dużo gorszy (i piszę to całkowicie złośliwie, jako kobieta nieco tylko młodsza od profesora-ramola). Mówiąc wprost: ruszyła kontrrewolucja obyczajowa i to, co było wstydliwie ukrywane jeszcze 10 lat temu, dziś jest używane jako sztandar postępu. Nie piszę, że to jest dobre (akcję metoo uważam za kolejną odsłonę lewackiej wojny z normalnością), ale pewne przejawy tej rewolucji akurat mi odpowiadają.

Na przykład to, że pedofil skazany prawomocnym wyrokiem przez sąd może być niemile widziany na jakiejś uczelni.

Wykop Skomentuj61
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Kultura