Tędy i owędy
Nie siędzę okrakiem na barykadzie!
73 obserwujących
2059 notek
2736k odsłon
588 odsłon

Elity na przykładach - lista bardzo skrótowa. Wręcz bryk ...

Wykop Skomentuj16

Proszę mi nie mówić, że nie mamy elit, bo Niemcy i Rosjanie ... Tak, TAMTE elity zostały eksterminowane, i to z pełną premedytacją, i taki właśnie Polska ma problem, że obecne elity są warte co najwyżej Wanuatu, a i to gdzieś w XVIII wieku ...

1. Bolesław Wałęsa, wykształcenie zawodowe, prezydent.

2. Aleksander Kwaśniewski, nieskończone studia wyższe (brak magisterki), prezydent. W dodatku kłamał o swoim wykształceniu, podobnie, jak żona Jolanta Beza.

3. Leszek Miller - absolwent Wyższej Szkoły Nauk Społecznych przy KC PZPR, premier (zresztą akurat Miller jest wybitnie ingeligentny, oczytany i w ogóle słucha się go z przyjemnością, a przynajmniej - bez bólu).

4. Bronisław Komorowski, historyk, pracę magisterską napisał w 11 dni. Jak sam przyznał, przepisywała jego rękopis, “by był on zrozumiały”, a teść przelewał to na maszynopis. Pracę podobno obronił na 5, ale podzielone przez 3 daje solidną dwóję.

5. Iwona Hartwich, poseł na Sejm z KO, wykształcenie zawodowe (sprzedawczyni).

6. Teresa Piotrowska, Minister Spraw Wewnętrznych w rządzie Ewy Kopacz,  studia magisterskie z zakresu historii na Wydziale Teologicznym Akademii Teologii Katolickiej w Warszawie. Po zakończeniu studiów rozpoczęła pracę jako nauczycielka religii. Jako minister zasłynęła jako specjalistka od bezgłowych samolotów.

7. Tomasz Cimoszewicz (PO) - wykształcenie średnie.

8. Henryka Krzywonos-Strycharska (PO) (wykształcenie średnie).

9. Robert Tyszkiewicz (PO) - wykształcenie średnie.

10. Jerzy Borowczak (PO) - wykształcenie średnie.

11. Krzysztof Mieszkowski (dawniej Nowoczesna, teraz KO) - wykształcenie średnie ogólne (zapewne tzw. ogólniak).


Posłowie, premierzy i ministrowie. Ich obowiązkiem jest stanowienie lub wykonywanie prawa, do czego niezbędne są pewne instrumenty intelektualne. Serio ktokolwiek śmie powiedzieć, że Bolek cokolwiek rozumiał z ustaw przedstawianych mu do podpisu? Albo Hartwig, sprzedawczyni, wykształcenie zawodowe, rozumie projekty, których rzekomo jest współautorką? Mieszkowski może?Ale i tak największym szokiem dla mnie była informacja, że Heńka Krzywonos ma AŻ wykształcenie średnie. Przyznaję, że na podstawie jej wypowiedzi, gestykulacji, mimiki, tembru głosu, składni, zasobu słów i ogólnego czaru, który ta - cóż, podobno kobieta - roztacza wokół siebie, posadowiłam ją na poziomie osób z tzw. marginesu i sądziłam, że kobieta zrezygnowała z podstawówki w wieku 15 lat, jak kilkoro moich kolegów z podstawówki. Wiejskiej podstawówski, naprawdę dobrej, ale niektórzy rolnicy nie widzieli sensu w edukacji zaawansowanej poza szkołę podstawową. Średnia szkoła? Serio? ... Życie jest bardziej zaskakujące, niż się spodziewałam!





Wykop Skomentuj16
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Polityka