Tędy i owędy
Nie siedzę okrakiem na barykadzie!
82 obserwujących
2446 notek
3083k odsłony
  319   4

Lewandowski jest boski?!

"Robert Lewandowski wpłacił 500 000 zł na Centrum Zdrowia Dziecka. Robert Lewandowski zarabia 637 262,60 zł dziennie. To 13 807 356,25 zł w ciągu miesiąca. 500 tys. to 3,6% jego miesięcznych zarobków" (Dorota Spyrka z „Razemków”)

I na panią poseł wylała się rzeka szamba. Bo zagląda ludziom do kieszeni (jak to lewica), bo zniechęca celebrytów do dobroczynności, bo sama pewnie nic nie daje na cele charytatywne, bo jest zawistna ...

Otóż - partia "Razem" to nie jest moja bajka, ale w tym przypadku "murem za za Spyrką". Z wielu powodów.

Zaczynając od najbardziej oczywistego: skoro Lewandowski sam się pochwalił swoją postawą ( a myślę, że tak właśnie było, bo chyba raczej nie mamy w tym przypadku z robotą hakerów), a w dodatku jest osobą publiczną, to jego gest podlega ocenia. Jedni mogą go chwalić, inni - jak pani poseł - krytykować, ale to jest NIEZBYWALNE prawo opinii publicznej: krytykować celebrytę, jego wypowiedzi, wygląd, zachowanie itd. ZWŁASZCZA wtedy, gdy celebryta sam się chwali jakimś faktem.

Po drugie - darowizny dobrze robią wizerunkowi (tłumacząc na nasze: takie akcje zwiększają rynkową cenę celebryty), a można je też odliczyć od podatku. Czyli, de facto, darowizny w pewnej wysokości tak naprawdę są gestem pod publiczkę, bo darczyńcę niewiele kosztują.

Po trzecie - biblijna zasada mówi, że gesty dobroczynne powinny być ciche i skromne. Dać ten pieniążek, miedziany albo złoty, co tam kto może i chce ofiarować, ale zrobić to anonimowo i bez rozgłosu, a nie dla podbicia swojej wartości w reklamach.

Wreszcie - to, że poseł napisała, ile zarabia kopacz piłki, to wartość dodana w dyskusji publicznej. Powiedzmy to wreszcie głośno: fakt, że ktoś sprawny fizycznie, choć niekoniecznie już intelektualnie (to nie jest przytyk w stosunku do Lewandowskiego: ja go nie mogę słuchać, bo facet zwyczajnie bełkoce, ale jest na tyle przytomny, że słucha przedsiębiorczej żony), to prawdziwy skandal i ogromne obciążenie chorych czasów. Z całym szacunkiem, ale kopacz piłkarski NIC nie wnosi do rozwoju państwa ani świata. Wiem, że chłopaczki w każdym wieku są w nim po pedalsku zakochani, ale - prawdę powiedziawszy - Lewandowski i jemu podobni to szkodnicy.

Tak - pani poseł, mimo że z Razemków, ma rację: dlaczego świetny nauczyciel, lekarz ratujący życie, farmaceuta wydający leki pod presją odpowiedzialności karnej, policjant narażający życie w naszej obronie czy strażak idący w ogień, by uratować dziecko, zarabiają jak przysłowiowy "idiota czy złodziej", a młody, mało lotny człowiek, który NIC nie zrobił dla dobra wspólnoty, zarabia miesięcznie tyle, co każdy z wymienionych przeze mnie osób przez całe życie zawodowe? ...

I proszę mi nie pisać, że jestem zawistna, bo NIE jestem. To jest realny problem, ta dysproporcja w zarobkach na korzyść może nawet utalentowanych, ciężko pracujących ludzi w stosunku do tych, których społeczeństwo naprawdę potrzebuje.

I jeszcze ostatnia kwestia: w starożytnej Grecji zwycięzcy olimpiad byli nagradzani wieńcami w liści laurowych. I to było słuszne, to było prawidłowe: sport to zdrowie, a laur zwycięzcy powinien być najcenniejszy.

Z tym, że w starożtenej Grecji nie było żadnych FIFA, UEFA ani PZPN. Pasożytniczych organizacji, które utworzyły mafijne związki z rządzącymi, dzięki czemu "organizacje sportowe" zgarniają cały miodek, a społeczeństwa ponoszą wszystkie koszty.

Jeśli wreszcie jakiś NIESKORUMPOWANY rząd powie, żeby takie FIFY, UEFY i PZPN-y ze swoich bajońskich dochodów zaczęły finansować budowę i utrzymanie obiektów sportowych, to patologiczny system pasożytowania Lewandowskich na żywej tkance współobywateli zostanie zakończony.

I nie mam nic osobiście do Lewandowskiego - po prostu jest (kosztowną) częścią chorego układu, który jak nowotwór wysysa soki z żywiciela.




Lubię to! Skomentuj13 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale Sport