Animela Animela
949
BLOG

Numer "na aresztowanych żołnierzy", czyli krew i sperma na twarzy

Animela Animela Polityka Obserwuj notkę 16

Ależ mamy zwrot akcji! Gdy tuż przed nastaniem ciszy wyborczej przed wyborami do Parlamentu Europejskiego ujawniono szokującąinformację na temat żołnierzy aresztowanych i zakutych w kajdanki na oczach swoich kolegów, nie zaśpiewałam w chórze oburzonych na ministra obrony narodowej. Nie zrobiłam tego, bo przypomniały mi się różne takie wrzuty PO - na przykład "zamach" krzesłem na Komorowskiego czy "atak ciężarówką pełną dynamitu na Sejm", zmontowany przez kilkunastu funkcjonariuszy przeciwko jednemu wykładowcy akademickiemu (który, nota bene, zgnil "we więźniu").

Szybko wyszło na jaw, że zarówno politycy, jak i dziennikarze podejrzenie o sprowokoanie akcji, na której zyskał premier Tusk, właśnie przez samego premiera - a dziś pogłoski (pogłosy?...) nabrały nowego smaczku: otóż poseł Wipler zdradził to, to usłyszał podczas posiedzenia Rady Bezpieczeństwa Narodowego: że aresztowani żołnierze nie tylko strzelali do uchodźców, którzy byli już za granicą białoruską, ale w dodatku ich strzały zagrażały życiu polskich żołnierzy. Mało tego - taka sytuacja w ich wykonaniu miała ponoć miejsce nie po raz pierwszy. Innymi słowy: nasi polscy Rambo, ojczyste red necki, bardzo lubili sobie postrzelać na prawo i lewo, za nic mając bezpieczeństwo innych żołnierzy oraz interes Rzeczypospolitej.

No dobrze - ale skoro pan premier taką sprawę wygrzebał i jej użył, to przecież musiał sobie zdawać sprawę zarówno z tego, że takie aresztowanie żołnierzy MUSI zaszkodzić MON, jak i z tego, że zagrał kartą wyjatkowo zakłamaną i obrzydliwą. No owszem - musiał: i tu moja niezawodna pamięć, ćwiczona przez lata, podsunęła mi cytat z wypowiedzi Janusza Palikota, ówczesnego wiceszefa PO (czyli zastępcy Tuska): "
‹ wróć

"Jeżeli nie zrobi tego, nie pokaże, że partia potrafi, to się nie nadaje na przywódcę. Powiem brutalnie, tylko wtedy możesz dać z siebie, sobie radę, gdy krew i sperma ciekły ci po twarzy".

Wypowiedź Palikota odnosiła się do Schetyny, ale w oczywisty sposób opisywała stosunki panujące w partii Donalda Tuska: stosunki gangsterskie, jak to ujął Andrzej Olechowski, który niegdyś wraz z Tuskiem zakładał pierwociny PO, czyli Kongres Liberalno-Demokratyczny.

Tak - premier Tusk daje radę.


Animela
O mnie Animela

Jestem człowiekiem - przynajmniej się staram.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze

Inne tematy w dziale Polityka