Animela Animela
134
BLOG

Gdyby to NIEbył zamach ...

Animela Animela Polityka Obserwuj notkę 11

Nie jestem zwolenniczką teorii spiskowych. Nie analizuję słynnego filmu klatka po klatce, nie nanoszę na superdokładne mapy trajektowii lotu tutki. Nawet nie czytam fałszywek stenogramów - jaki to ma cel, skoro oryginały (własność Polski) mają nasi przykaciele Moskale i, jak sami przyznali, odszumili je po swojemu?

Wiem jednak bardzo dobrze, jak wygladałaby sytuacja, gdyby to był NORMALNY wypadek lotniczy.

Do momentu, gdy byłaby pewność, ze prezydent nie żyje, byłby uważany za żyjącego (p. Komorowski ogłosił się p.o. prezydenta przed południem, gdy rozpoznanie ciała nastąpio kilka godzin później).

Ponieważ przyczyna katastrofy byłaby nieznana, cały rząd i parlament schowałby się w miejscu przeznaczonym na wybuch wojny. W końcu - podobno jesteśmy zagrożeni aktami terroryzmu.

Premier Tusk, nie znając przyczyny, za nic nie oddałby prowadzenia śledztwa podejrzanemu o zamach Putinowi.

Putin, nie znając  przyczyny, za nic nie oddałby śledztwa Tuskowi, ale bojąc się, że będzie podejrzany o zamach, starałby się o utworzenie komisji międzynarodowej (mając pewność, że jest niewinny).

Dziennikarze z blogerami prześcigaliby się w zadawaniu niewygodnych dla rządu pytań. Konkurowaliby z dziennikarzami blogerzy i zwykli nawiedzeńcy. Już po dwóch tygodniach powstałoby pierwsze opowiadanie sf inspirowane katastrogą, po dwóch miesiącach mielibyśmy sagę bohaterską.

Ale, niestety, mamy, co mamy.

Animela
O mnie Animela

Jestem człowiekiem - przynajmniej się staram.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (11)

Inne tematy w dziale Polityka