"Kiedy otrzymam raport od komisji Jerzego Millera, natychmiast poinformuję o tym opinię publiczną. Bez zbędnej zwłoki - należy to do moich obowiązków - przeczytam raport i nie będę tam proponował ani wprowadzał żadnych zmian - powiedział Tusk na konferencji prasowej we Włocławku.".
Jak powiadai stare, ale aktualne, przysłowie - kiedy Partia mówi, że da, to mówi.
Pan premier obiecuje, że raport Komisji Millera każe opublikować bez zbędnej zwłoki. Niestety, w tym samym akapicie przeczy Pan Premier swoim słowom - a mianowicie twierdzi, że przed zademonstrowaniem raportu opinii publicznej, zechce go najpierw przeczytać.
Otóż - czytanie raportu przez Premiera, który nie będzie tam proponował ani wprowadzał żadnych zmian,to właśnie zbędna strata czasu.
Jeśli Pan Premier rzeczywiście nie będzie tam proponował ani wprowadzał żadnych zmian, to nie ma potrzeby opóźniać publikacji raportu przez czytanie. Pan Premier może przeczytać raport równocześnie ze swoimi poddanymi.
I dopiero wtedy będzie to publikacja bez zbędnej zwłoki.


Komentarze
Pokaż komentarze (19)