Poseł Kalisz sam siebie reklamuje jako prawnika. Ja mu wierzę - już taka ufna jestem, i co? Tym bardziej poseł Kalisz powinien unikać popełniania zbyt grubych błędów z zakresu prawa. Popełnianie szkolnych błędów z zakresu własnej profesji jest zwykłym obciachem, i już.
Dziś w Poranku Tok Fm gościem red. Wielowieyskiej był właśnie poseł Kalisz.Zabrał głos na tematy przeróżne, ale też wielokrotnie podkreślał, że wypowiada się z wyżyn swojej wiedzy prawniczej. No, to wypunktujmy te prawnicze pomyłki posła Kalisza, a na koniec kompletny brak logiki w jego wywodach.
Poseł Kalisz raczył był się wyrazić, że łacińska paremia "superficies solo cedit" oznacza, iż w przypadku wątpliwości, należy orzeka się na korzyść oskarżonego. Otóż nic bardziej mylnego, Panie pośle. Słowa te oznaczają "to co jest na powierzchni przypada gruntowi". A prawidłowo zasadę, którą Pan wyartykułował po polsku, po łacinie brzmi "in dubio pro reo".
Poseł Kalisz jest w swoim mniemaniu również wybitnym konstytucjonalistą. Uważa stanowczo, że dwudniowe wybory nie są sprzeczne z Konstytucją, Otóż, Panie pośle, Konstytucja nakazuje wyznaczyć wybory "na dzień wolny od pracy". A zgodnie z Kodeksem pracy - dniami wolnymi od pracy są "niedziela i święta". Zarządzenie dwudniowych wyborów byłoby więc - ewentualnie - możliwe w sytuacji, gdyby niedzielę poprzedzała świąteczna sobota lub takowy poniedziałek - pozostaje jednak kwestia tego "dnia" w liczbie pojedynczej, tak nieszczęśliwie umieszczona w Konstytucji. Z tym poseł Kalisz poradził sobie z dzicinną łatwością, dokonując WYKŁADNI AUTENTYCZNEJ (sic!).
Na koniec - brak logiki Pana posła. Zarzucił on Kaczyńskiemu, że kwestionuje organy Państwa, po czym - na zarzut Wielowieyskiej, że jego słynny raport opiera się na bardzo kruchych przesłankach, ponieważ wszystkie wątki w sprawie śmierci Blidy są umarzane - Kalisz zarzucił prokuratorom brak kompetencji i dobrej woli. Nawet doniósł podobno na nich do Seremeta ... Wot, logika.
Poseł Kalisz uważa, że wyłączenie ze sprawy sędziego, który zarządził psychiatryczne badania Kaczyńskiego, to ogromny błąd, który ośmiesza wymiar sprawiedliwości (aczkolwiek, jak mimochodem wyznał nam Pan poseł, sędzia Sądu Najwyższego tłumaczył mu, że decyzja jest słuszna - jak zwykle, poseł Kalisz jest mądrzejszy również od niego). A moim zdaniem, poseł Kalisz dziś kompletnie ośmieszył siebie, swoją formację i swój raport.
Mnie jowialny Ryszard Kalisz od dziś kojarzyć się będzie z kompletnym bełkotem, wygłaszanym z ogromnym wewnętrznym przekonaniem.
A na koniec uwaga. Jeśli poseł Kalisz jest PRAWNIKIEM, to czego możemy się spodziewać po posłach nie-prawnikach?


Komentarze
Pokaż komentarze (10)