Animela Animela
615
BLOG

Amputacja totalna

Animela Animela Rozmaitości Obserwuj notkę 6

 Miejsce dramatu: gabinet lekarski

Osoby dramatu: Brzydka Brunetka 

                               Lekarz

 

Do gabinetu lekarza wchodzi Brzydka Brunetka (BB)

Lekarz: Dzień dobry. Co panią sprowadza?

BB: Panie doktorze, właśnie się dowiedziałam, że mój ojciec chorował na raka kości, więc jestem w 98% zagrożona tą samą chorobą. W związku z tym chciałabym amputować ręce i nogi.

Lekarz (notuje, mamrocząc): ... ręce i nogi, dobrze. Akurat mamy komplet na składzie. (Głośno): I to już wszystko, co pani dolega?

BB: Nie. Panie doktorze, mój ojciec chorował na raka wątroby - jestem więc w 78% zagrożona i chciałabym mieć przeszczep.

Lekarz (notuje, kiwa głową): Dobrze, załatwione. Widzę, że akrat kilka nam zbywa. To już wszystko?

BB: Niestety, nie. Ciotka przyjaciółki męża mojej siostry przeszła dwa zawały, więc jestem w 68% zagrożona i chciałabym mieć przeszczepione ...

Lekarz kiwa  głową i zaczyna notować, ale ...

... BB pospiesznie kończy: chciałabym mieć przeszczepione serce świni. Bo słyszałam, że tylko 0,2% świn przechodzi zawał.

Lekarz kiwa i zgadza się potulnie: Dobrze, przeszczepimy pani serce świni. Klient nasz pan.

BB: No, i jeszcze nerki. Kuzyn babci ze strony ojca miał kumpla, kóry miał straszne problemy z nerkami, więc wyliczyłam sobie, że moje zagrożenie wynosi 55,7%.

Lekarz. Jasne, jasne.

BB: A przy okazji chciałabym, aby mi przeszczepiono twarz, bo sam pan widzi ...

Lekarz ochoczo i zgodnie: Oj tak, oj tak. Coś z tym trzeba zrobić, konecznie.

BB. Wolałabym też jasne włosy, niż te tutaj ...

Lekarz: Ah, taki drobiazg ... To już będzie gratis.

BB: Acha, i jeszcze jedno, choć to w sumie najważniejsze: strasznie się boję raka mózgu, a dziedzicznie jestem tym obciążona w 98,4%.

Lekarz, zamyślony, ssie długopis: No, to będzie trudne. Widzi pani, od dawna cierpimy na deficyt mózgów - od czasu aresztowania doktora G. praktycznie nikt nie chce nam oddawać sprawnych, a uszkodzone, to sama pani rozumie ...

BB: Panie doktorze, pan mnie nie zrozumiał! Ja nie chcę ludzkiego mózgu - prawie każdy jest zagrożony rakiem! Ja chcę mieć przeszczepiony móz wróbla - sprawdziłam dokładnie i mam prawie stuprocentową pewność, że żaden wróbel nie zmarł na raka mózgu!

Lekarz, uspokojony: A, jak tak, to da się to zorganizować. 

 

Następnego dnia:

Do gabinetu lekarza wchodzi Piękna Blondynka  (ŁB).

Lekarz: I jak tam? Jest pani zadowolona z operacji?

ŁB: Ależ tak, panie doktorze! Wręcz zachwycona!

Lekarz, zakłopotany: Proszę mi tylko przypomnieć, jak pani się nazywa, żebym mógł wystawić rachunek ...

ŁB, uśmiechając się uroczo (świadoma, że piękny uśmiech frunie najdalej) odpowieziała ujmująco:

- Maia41;-D

Animela
O mnie Animela

Jestem człowiekiem - przynajmniej się staram.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (6)

Inne tematy w dziale Rozmaitości