Animela Animela
739
BLOG

"Wprost" i "Do rzeczy" w jednym stoją domu :)

Animela Animela Rozmaitości Obserwuj notkę 9

 Ile razy pisałam Państwu, że tandeciarze z "Do rzeczy" są jacyś tacy ... "niepokorni"?

Sporo razy.

Natomiast o tym, że w finansowaniu tego tygodnika widzę coś dziwnego, pisałam najwyżej dwa lub trzy razy.

A dziś ...

http://wpolityce.pl/artykuly/57571-dramatyczna-sytuacja-wydawcy-wprost-i-do-rzeczy-teraz-wyprzedaje-domeny-internetowe-na-dodatek-w-naszej-ocenie-niezbyt-atrakcyjne

Portal wpolityce.pl podał, że stan finansów "Do rczeczy" jest kiepski (co mnie nic nie obchodzi) oraz, że tygodnik "Wprost" i tygodnik "Do rzeczy" mają wspólnego wydawcę: Platformę Medialną Point Group, czyli - niejakiego pana Lisieckiego.

A to już mnie ruszyło, bo jak to tak - przedstawiać się jako "niezależny" i "niepokorny", a jednocześnie chodzić na pasku wydawcy "Wprost"? No trochę to się z sobą kłóci - każdy chyba to przyzna ...

Na Twitterze gwiazdy "niepokornej" publicystyki śmiało dali odpór tym wrażym piórom, twierdząc, że tygodnik "Do rzeczy" wydawany jest przez spółkę "Orle Piórko".

Jak ktoś mi taką mocną kartę daje, to ja sprawdzam:

http://www.point-group.pl/

Pozwolę sobie zacytować fragment osobom, którym nie chce się zaglądać w linki:

"Do Grupy Kapitałowej PMPG należą m.in.: Agencja Wydawniczo-Reklamowa WPROST, wydawca najbardziej opiniotwórczego polskiego tygodnika - tygodnika WPROST, Media Point Group, wydawca najstarszego polskiego magazynu filmowego,miesięcznika FILM oraz spółka Orle Pióro, wydawca „Tygodnika Lisickiego - Do Rzeczy" oraz magazynu „Historia Do Rzeczy"."

A tu, jeszcze jeden link do strony PMPG - żeby nie było już wątpliwości, że "Orle Pióro" to spółka ZALEŻNA, po prostu - CZĘŚĆ większej spółki, jaką jest PMPG:

http://media.point-group.pl/pr/230862/pawel-lisicki-zostanie-naczelnym-nowego-tygodnika

A tu - krótki wyciąg z KRS "Orle Pióro" Sp. z o.o.

http://www.krs-online.com.pl/orle-pioro-sp-z-o-o-krs-266411.html

Członkiem Rady Nadzorczej, jak się okazuje - p. Lisiecki, prezes PMPG.

To wszystko było do znalezienia w ciągu kilku minut - a przecież ja nie jestem dziennikarzem śledczym ..

Czy ja się tym oburzam? Absotulnie. Przede wszystkim - ja to przeczuwałam od dawna i dawałam temu wyraz.

Mnie tylko wkurza obłuda naszych "niepokornych" dziennkarzy - przecież mogli od samego początku przyznać się, że finansuje ich wydawca "Wprost"! Każdy musi jakoś zarabiać, każdy by to świetnie zrozumiał. 

Może taka analogia: gdy prostytuka pracuje otwarcie w swoim zawodzie, to jest to uczciwe. Ale gdy uprawia fach, wmawiając, że jest dziewicą - gdy w rzeczywistości ma przebieg niczym stareńki Kamaz - to jest to zwykłe kurestwo i okłamywanie klientów.

"Niepokorni" udrapowali się w białe, dziewicze stroje niezależności, podczas gdy w rzeczywistości są, jak wszyscy dziennikarze, utrzymankami osoby o ... hm .... różnie ocenianej reputacji - jednocześnie innym zarzucając  dokładnie to samo.

Innym aspektem tej sprawy jest kwestia wiarygodności dziennkarskiej osób, które z zacietrzewieniem twierdzą, że "Orle Pióro" to spółka całkowicie niezależna od Lisieckiego, podczas gdy jest to kompletne kłamstwo. Kto daje pieniądze, ten wymaga - taka jest brutalna prawda.

Smutne zaś w całej sprawie jest to, że "niepokorni" nadużywają zaufania swoich naiwnych czytelników, którzy traktują ich jak bohaterów - zwłaszcza jednego z nich. Kiedyś ci sami ludzie - ale też nie tylko ci sami wierzyli w Michnika ... 

Historia lubi się powtarzać - choć czasem jako farsa.

P.s. Gdyby choć to "Do rzeczy" było do rzeczy!  W aktualnym numerze, na przykład, niejaka p. Kamila Baranowska (prowadzi rubrykę "Z magla", czy jakoś tak) zrobiła kwerendę po różnych pudelkach, a centralną część strony poświęciła sporowi, jaki toczą: Wojewódzki, Piróg, jakaś Wodzianka i jeszcze jakąś inna panna - mniejsza, z czego znana. Otóż z całej tej czwórki korzaję wyłącznie dwie pierwsze osoby, notkę zaś zdobi zdjęcie jakiejś ładnej dziewczyny - i za cholerę nie wiem, czy to Wodzianka, czy ta druga ... Pisać o plotkach spod kiosku i dać ciała na tyle, żeby nie podpisać zdjęcia, to naprawdę trzeba dysponować błyskotliwym umysłem, nieprawdaż?...

No, a już sam pomysł rubryki, to po prostu miszczostwo świata. Właśnie temat na poważny tygodnik opinii. Po prostu - intelektualista-intelektualistom (czytelnikom)!

Animela
O mnie Animela

Jestem człowiekiem - przynajmniej się staram.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (9)

Inne tematy w dziale Rozmaitości