Animela Animela
623
BLOG

Prezydent vs Sasin, czyli plotka penalizowana

Animela Animela Rozmaitości Obserwuj notkę 26

 http://www.tvn24.pl/wiadomosci-z-kraju,3/posel-sasin-ma-przeprosic-prezydenta-komorowskiego-narazono-go-na-infamie,343420.html

 

         Różne orzeczenia sądu mieliśmy okazję podziawiać w ostatnich czasach, ale najbardziej chyba kuriozalne to właśnie to, które zalinkowałam powyżej.

         W wywiadzie dla "Naszego Dziennika, udzielonego w 2011 r., p. Sasin powiedział m.in.: "Sami słyszeliśmy z Maciejem Łopińskim od personelu obsługującego gości w jednej z placówek prezydenckich w Warszawie, jak niedługo po katastrofie świetnie bawili się na zakrapianym alkoholem spotkaniu Bronisław Komorowski i Radosław Sikorski". Za te słowa Sasin ma przeprosić Prezydenta, gdyż,"Jak stwierdził sąd, Sasin nie dowiódł prawdziwości tej informacji, bo przesłuchany jako świadek b. szef gabinetu prezydenta Lecha Kaczyńskiego Maciej Łopiński (który miał poznać przebieg tej rozmowy od pracownika obsługi kancelarii prezydenta) odmówił ujawnienia, kto przekazał mu tę informację."

          Muszę przyznać,  że czytałam linkowany artykuł kilkakrotnie - zwyczajnie, informacje tam podane nie mieściły mi się w głowie. Nawet w tej chwili zastanawiam się, czy w tej sprawie nie ma drugiego dna. Może autor artykułu się pomylił? ... Jeśli nie, i rzeczywiście sąd, w całej swojej powadze, wręcz majestacie - zajął się plotką, to znaczy, że świat oszalał.

         Wyrażenie "na własne uszy słyszałem, że ..." to jest bowiem plotka w najklasyczniejszej postaci - a tą żaden sąd, ani rozgrzany, ani oziębły,  się nie zajmuje. Po pierwsze - takie wyrażenie nie niesie z sobą żadnego ładunku emocji - ani negatywnego, ani pozytywnego.  To nie jest przecież opinia osoby, która to zdanie wypowiedziala! 

          Sąd, który zajmuje się plotką, wystawia się na nieuchronną śmieszność - i kiedyś studentom prawa wbijano to do głów bardzo starannie. Litości - czy jeśli ja powiem Kwiatkowskiej, że słyszałam od Nowakowej, że że siostra męza cioci z Sulejówka zrobiła sobie operację plastyczną, to też mogę zostać osądzona?!!!

           Kiedyś, kiedyś ... gdy jeszcze obowiązywała logika, a ludzie mieli zasady, wiadomo było, że z plotkarzami nie należy utrzymywać zażyłych stosunków, a na anonimy się nie reagowało. Tak podpowiadał rozsądek, doświadczenie i dobre wychowanie.

           Najwidoczniej w świecie - dziś to jest już nieaktualne. Sąd chętnie zbada, czy rzeczywiście "ta Kwiatkowska" prowadzi się tak niemoralnie, jak to szepcze plotucha ...

           Najwidoczniej koniec świata naprawdę jest już blisko, skoro sądy zajmują się osądzaniem plotkarzy!

 

Animela
O mnie Animela

Jestem człowiekiem - przynajmniej się staram.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (26)

Inne tematy w dziale Rozmaitości