Jest w powieści "W poszukiwaniu straconego czasu" kapitalne zdaanie na temat pań, które się oburzają, gdy ktoś je weźmie niesłusznie za damy lekkich obyczajów - a już gdy posądzenie jest słuszne, oburzenie jest tym większe!
Na identycznej zasadzie zareagowali komentatorzy naszego życia na okładkę "W sieci". Tomasz Lis jest na niej przedstawiony w niemieckim mundurze, a napis pyta: "Nagonka na księży - czy zatrzymają się dopiero, gdy ktoś zginie".
Nie widzę w tej okładce niczego niestosownego. Wręcz przeciwnie - dawno już pisałam, że zarówno "Do rzeczy", jak i "W sieci" mają mało wyrazisty profil graficzny, i z rozrzewnieniem wspominałam najlepsze czasy "Wprost", którego okładki zawsze budziły kontrowersje i przyciągały uwagę. Fakt, że "Wprost" miało grafika tak dobrego, że nie trzeba było dodatkowych napisów :)
Tomasz Lis ma bardzo wyraziste poglądy. Jako dziennikarz, wbrew Prawu prasowemu i Kodeksowi Etyki Dziennikarskiej, w sposób bardzo czytelny ustawia się po stronie PO, przeciwko PiS. Nagonka na księży, jaką uprawia "Newsweek", też jest chyba bardziej elementem gry przeciwko PiS, niż skierowana wprost w Kościół. Lis nie ukrywa, że nienawidzi jedynej w Polsce realnej opozyji. Kiedyś nawet zaangażował się po stronie PO tak mocno, że przed wyborami w 2011 r., w studiu telewizyjnym, wiął udział w czymś, co później nazwano "debatą Lisa z Kaczyńskim". Ideowi koledzy Lisa byli dumni, że ten pokonał Kaczyńskiego (swoją dogą - wyobrażają sobie Państwo takie zdziczenie dziennikarstwa w kraju cywilizowanym? ...), a Lis nigdy temu nie zaprzeczył.
Jeđli Pan Lis Tomasz nie chce bz traktowanz jako drugi, mniejszy, Goebbels, to niech porzuci prorządową propagandę na rzecz dziennikarstwa. Trzeba bowiem uczciwie przyznać, że akurat Tomasz Lis ma zasługi nie do przecenienia, jeśli chodzi o obniżanie standardów dziennikarstwa w Polsce.
Może właśnie ta okładka skłoni go do opamiętania? ...
Tak czy inaczej - brawo, bracia Karnowscy, brawo "W sieci"! Domyślam się, że o wiele trudniej jest zaatakować kolegę po fachu, niż nawet czołowego polityka, więc tym bardziej doceniam odwagę!
Jutro maszeruję do kiosku po "W sieci".




Komentarze
Pokaż komentarze (40)