Animela Animela
302
BLOG

Makaron fusili z sosem carbonara

Animela Animela Rozmaitości Obserwuj notkę 11

           Moja wersja powszechnie znanej potrawy. Zamiast fusili można użyć penne, albo w ogóle jakiegoś innego makaronu - czyli, jak to niekiórzy piszą ohydną polszczyzną "także nie ma szału :)" Jeśli ktoś lubi włoszczyznę po polsku, przyprawioną bardzo mocno, to mój przepis mu się nie spodoba, uprzedzam :) Aha, przyznaję - inspiracją był dla mnie sos carbonara, jaki ostatnio jadłam w "La Gondola" w Świeradowie-Zdroju, ale to tylko inspiracja, przysięgam!

           Na trzy osoby potrzebować będziemy: 6 damskich garści makaronu, 20-25 dag dobrej, surowej, dojrzewającej szynki, 1,5 szklanki śmietanki (czyli tej słodkiej, nie zaś kwaśniej, zsiadłej) i pół cebuli. Do smażenia kapka oliwy (ale nie extra vergin), do przyprawienia: ewentualnie sól, na pewno świeżo mielony pieprz oraz (albo-albo) malutka łyżeczka (płaska) ziół prowansalskich lub dalmatyńskich, albo, co oczywiście lepsze, takaż sama łyżeczka z lekką górką drobno pokrojonych ziół świeżych (bazylia, rozmaryn, oregano, szałwia, majeranek itd.), ale wszystkiego po ociupince!).

          Na patelnię wlewamy oliwę (jeśli patelnia jest dobra, to naprawdę wystarczy odrobina), na to wrzucamy pokrojiną w cienkie pół-pół piórka cebulę i od razu szynkę, pokrojoną najpierw w plasterki, a potem w zapałki. Dusić, często mieszając,  na małym ogniu  - u mnie, na indukcji 10-stopniowej, na trzecim). Gdy wszystko ładnie zmięknie (cebula ma się zezłocić, a szynka nie może być chrupiąca)  gotujemy dobry makaron zgodnie z instrukcją. Gdy makaron się gotuje, na patelnię wlewamy śmietankę i doprowadzamy do wrzenia, po czym zminiejszamy ogień i dusimy do momentu, aż śmietanka trochę się zredukuje, ale nie nabierze konsystencji brei. Trochę zgęstnieje, trochę! Pod koniec duszenia doprawiamy pieprzem, ewentualnie solą i świeżymu ziołami (suszone dodajemy razem ze śmietanką), żeby się trochę poddusiły razem z nią.

         Odcedzony makaron łączymy z sosem tchniką dowolną:), a lekie posypanie po wierzchu świeżymi ziołami na pewno nie zaszkodzi potrawie :)

 

 

 

Animela
O mnie Animela

Jestem człowiekiem - przynajmniej się staram.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (11)

Inne tematy w dziale Rozmaitości