Animela Animela
193
BLOG

Aaa eutanazja tanio ...

Animela Animela Rozmaitości Obserwuj notkę 13

       Jedno chciałbym mocno podkreślić: to NIE jest notka polityczna. Nie mam zamiaru nikogo obarczać winą ani wskazywać palcem - od ewentualnych ogści oczekuję tego samego. Myślę, że sprawa jest zbyt ważna, żeby ją sprowadzić do przepychanki partyjnej.

        Na szczęście, członkowie mojej podstawowej komórki społecznej :) na razie są dość zdrowi - odpukać w niemalowane! Mam jednak rodzinę, znajomych i przyjaciół - a każdy z nich z mniejszym lub większym bagażem doświadczeń z naszą "służbą" zdrowia. W dodatku w odrobinkę daleszej rodzinie zdarzyło mi się nieszczęście, i w końcu musiałam się z nią zapoznać i ja. A nie jest to znajomość łatwa ...

        O tym, że pracujący człowiek praktycznie nie ma szans na leczenie - bo albo trzeba czekać na ruski miesiąc, albo płacić prywatnie.- wiem od dawna i z zaciśniętymi zębami płacę. O tym, że zapisy do niektórych specjalistów czy na niektóre specjalistyczne badania, zbyt drogie w dużej ilości, by za wszystko płacić dodatkowo, nie są w tym roku realizowane, bo limity się wyczerpały, dowiedziałam się, z wściekłością, niedawno. Natomiast nie miałam żadnego, nawet najmniejszego pojęcia, że sytuacja w medycynie jest po prostu tragiczna, dowiedziałam się po udarze mózgu, który przeszedł mój ojciec. Na szczęście przeżył. I dopiero to doświadczenie przekonało mnie, że w Polsce nie ma sensownego programu opieki nad ludźmi mocno niedołężnymi.

        Jakoś nigdy nie zastanawiałam się, co ma robić rodzina człowieka, który jest sparaliżowany, a w dodatku pozbawiony pełni władz umysłowych ... Oczywiście, że piszę tu o osobach z listy 100 najbogatszych, tylko o przeciętnie zarabiających - a nawet trochę więcej, niż przeciętnie, ale "w graniach normalności".

         Otóż - nasz system opieki zdrowotnej wymyślił coś takiego. Są to zakłady opieki leczniczej. Są, oczywiście, prywatne - różnej jakości i od drogich do bardzo drogich - oraz publiczne.

         Wiecie Państwo, ile się czeka na miejsce w takiej placówce? ... No, śmiało! 

         Od trzech miesięcy do PÓŁTORA ROKU, w zależności od miejscowości!

         Półtora roku z osobą obłożnie chorą, nieruszającą się i niekontaktującą .... 

         Domyślają się Państwo, do czego zmierzam? ... 

         Czytałam ostatnio, że Niemcy coraz częściej przywożą do naszych domów opieki swoich bliskich, bo DLA NICH u nas jest tanio. DLA NAS, niestety, u nas tanio nie jest - ale może, wzorem Niemców, zaczniemy naszych bliskich wywozić do ośrodków tańszych dla nas - na przykład na Białoruś? ....

          I tu zmierzam do konkluzji.

          Oczywiste jest, że społeczeństwa, w tym również polskie, ciągle się starzeją, Ludzie żyją dłużej, ale to życie ma różną jakość. W Polsce na ten temat nie ma żadnej dyskusji - albo może ja czegoś nie zauważyłam? ...

           Jeśli kolejki do miejsc, które mogą profesjonalnie zająć się ludźmi starszymi lub schorowanymi, będą się wydłużać, zamiast skracać, to konieczność eutanazji zajrzy nam w oczy bardzo szybko.

            Zresztą, coś takiego wyrwało się kiedyś profesorowi Hartmanowi, i chwała mu za to: dzięki niemu wiemy, że eutanazja ma służyć budżetowi państwa, a nie "godnemu umieraniu".

            Albo więc w Polsce zacznie się poważna dyskusja na temat finansowania opieki nad osobami starszymi, albo niedługo już będziemy mogli natkąć się wśród reklam proponowanych nam przez Salon24.pl na taką, która nam eutanazję zaoferuje szybko, dyskretnie i niedrogo.

            Wybór należy do nas - a właściwie do mediów, które mogą temat podjąć bądź przemiczeć.

            Tyle tylko,  że starość dosięgnie również wielu znakomitych redaktorów i pięknych redaktorek, więc wybór należy do was.

           Ja sumienie mam czyste - zrobiłam, co mogłamm

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

         

 

           

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Animela
O mnie Animela

Jestem człowiekiem - przynajmniej się staram.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (13)

Inne tematy w dziale Rozmaitości