Jeszcze do niedawna nie sądziłam, że mogłabym na serio przyrównać ustrój PRL do dzisiejszego. PRL było smutne, brzydtkie, trudne i upokarzające - trzeba jednak przyznać, że władzom PRL pewne rzeczy nie przyszły do głowy (lub nie ośmieliły się ich zrealizować). Na przykład, pomimo ogromnego długu Gierkowskiego, nie zostął wydłużony wiek emerytalny. Czy był to respekt dla praw nabytych, czy strach przed gniewem ludu - nie mam pojęcia i nie jest to ważne. Istotne jest to, że obie możliwości świadczą na korzyść Gierka.
Natomiast władze "wolnej i niepodległej" Polski zrealizowały to, na co nie zdobył się Gierek: podniesiono wiek emerytalny o 7 lat dla kobiet i 5 lat mężczyzn. I co? I ni - a myśałby ktoś, że coś ...
Komunikacja za PRL jaka była, to ja pamiętam z autopsji, a młodziaki mogą popytać rodziców lub dziadków, nie będę więc twierdzić, że teraz jest gorzej. Niestety - po prawie ćwierćwieczu "wolnej i niepodległej" Polski jesteśmy w tym samym miejscu, co za Gierka, kiedy to się mawiało: "Nam nie trzeba Bundeswehry - nam wystarczy minus cztery!". Dziś się dowiaduję, że ktoś z rodziny lub znajomych, korzystających z "udogodnień" PKP, nie dojechał do pracy lub szkoły. A przecież tu nie Syberia - rano termometr wskazywał raptem minus sześć stopni! Śniegu natomiast nie było prakycznie wcale. Jesteśmy więc w punkcie sprzed dwudziestu paru lat.
JeSt natomiast coś, co sprawia, że jednak z pewną nostalgią zaczęłam spoglądać wstecz, w czasy młodości: chodzi mi o lecznictwo.
Wróciły czasy leżania na korytarzach, "doktorowania" byle lekarzynie, oczekiwania w kolejce na każdy zabieg. Jak podaje raport WHC, czas oczekiwania na zaćmę w Polsce to od 2,5 roku do nawet 6 lat. Sześć lat w oczekiwaniu na operację!
W niektórych szpitalach zapisy na niektóre operacje kończą się tuż połowie roku. Do onkologa oczekuje się nawet PÓŁTORA ROKU ....
A Jerzy Owsiak, nadęty medialną pianą, zaczyna agitkę za eutanazją - mam nadzieję, że po moim tekście przynajmniej część osób zrozumie, skąd taka konieczność.
No więc - tytułowe hasło ćwiczymy unisono.
A cichuteński - Komuno, wróć!
Tfu, na psa urok, bo zdaje się, że usłyszała ...


Komentarze
Pokaż komentarze (18)