Animela Animela
356
BLOG

Ministra Arłukowicza powrót do socjalizmu

Animela Animela Polityka Obserwuj notkę 12

          Przeczytałam dziś inforację, że Pan Minister Arłukowicz przygotowuje koncepcję, która była zapowiadana już wiele razy, ale się nie sprawdziła: dodatkowych prywatnych ubezpieczeń zdrowotnych.

          Pomysł ten uważam za niebezpieczny w najwyższym stopniu.

          Oczywiście, problem tzw. "służby" zdrowia (czyli "włdców" naszego zdrowia) oczywiście istnieje i jest widoczny gołym okiem: lecznictwo jest po prostu dramatycznie niewydolne. Sposoby na uzdrowienie służby zdrowia oczywiście istnieją, i niektóre są nawet proste i tanie we wprowadzeniu - kilka podawałam ich sama (np. wprowadzenie dziennej opieki szpitalnej). Najłatwiej rozpoznać problemy służby zdrowia nie studiując raporty (jak to robiono za PRL-u, na różnych szczeblach podstawowej organizacji partyjnej (PZPR), ale udając się do szpitala. Bez rozgłosu, i nie do rządowego. Można też spróbować zapisać się do lekarza-specjalisty - oczywiście jako anonim, nie MINIZTER ARŁUKOWICZ.

           Trzeba sobie jednak jasno powiedzieć, że sposób wypracowany przez Ministra Zdrowia jako żywo przypomina mi problem zaopatrzenia w mięso, jakie nieuchronnie pojawiają się w każdym socjalistycznym tworze.

            Sklepy komercyjne powstały w roku 1976 r. i miały stanowić odskocznię od drastycznych niedoborów, jakie oglądało się powszechnie w sklepach. Zaporą była tam wyższa, niż sklepowa, cena - i początkowo, bardzo krótko, nawet się to sprawdzało. Tyle tylko, że stopniowo w komercyjniakach też asortyment topniał ... bo przecież z próżnego i Salomin nie naleje.

           Minister Arłukowicz próbuje rozładować kolejki w szpitalach, fundując nam szpitale komercyjne. Oczywiście, rezultat będzie identyczny, jak w PRL-owskich komercyjniakach: bo przecież, Panie Ministrze, od dodatkowych ubezpieczeń zdrowotnych nie przybędzie ani szpitali, ani lekarzy ...  Jest to oszustwo na wyjątkowo krótką metę, która skończy się jak każdy socjalizm.

          Dodatkowe pieniądze władowane w niewydolną służbę zdrowia kolejek nie zmniejszą, tylko je zmienią: bogaci nie będą musieli dawać łapówek, tak jak teraz, tylko już oficjalnie wypchną z kolejki bidoków.

         Jak skończył PRL - wiadomo. Dziś jest już oczywiste, że i tzw. III RP jest na najlepszej drodze, aby podzielić los swojej poprzedniczki.

Animela
O mnie Animela

Jestem człowiekiem - przynajmniej się staram.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (12)

Inne tematy w dziale Polityka