http://fakty.interia.pl/polska/news-rosjanki-z-obwodu-kaliningradzkiego-beda-mogly-rodzic-w-olsz,nId,1101730
Przeczytałam dziś ciekawą informację: Rosjanki z obwodu Kaliningradzkiego będą rodzić w Olsztynie, w szpitalu ginekologiczno-położniczym. Jak czytam, szpital zawarł z rosyjskim stowarzyszeniem porozumienie, na mocy którego przez rok, co miesiąc, rodzić będzie co najmniej 10 Rosjanek. Koszt porodu: 7 tysięcy złotych.
Ciężarne na miesiąc przed porodem przyjadą do Polski zrobić KTG, USG i na wizytę lekarską.
Na potrzeby Rosjanek szpital podpisał umowy z trzema hotelami w Olsztynie oraz .. umowy ze studiem fryzur i zakładem kosmetycznym.
Jak się dowiadujemy z artykułu, szpital w razie konieczności zarówno matka, jak i dziecko, zostaną przewiezione do innej placówki medycznej, w tym - do szpitala wojewódzkiego.
Może warto wreszcie dodać, że szpital jest co prawda prywatny, ale ma podpisaną umowę z Narodowym Funduszem Zdrowia, czyli dostaje finansowanie z naszych podatków.
Ponieważ autor/ artykułu nie zadał ważnych pytań, ja postaram się go zastąpić:
Czy ja dobrze rozumiem, że prywatny szpital, finansowany z naszych podatków i zobowiązany do obsługi polskich podatników, za co wziął pieniądze, dodatkowo bierze 7 tysięcy od Rosjanek, po czym może je - bodaj i w dniu porodu - przekazać placówce państwowej, która za to nie bierze pieniędzy? Czy dyrektorzy tych placówek mają taką wiedzę? ...
Czy wiadomo jest, ile w olsztyńskim szpitalu wynosi czas oczekiwania na wizytę lekarską oraz badania i jak wygląda kwestia dostępności miejsc porodowych? Oczysistym jest, że płacące Rosjanki będą mieć pierwszeństwo, co zepchnie Polki na jeszcze dalsze pozycje w kolejce.
A trzeba zaznaczyć, że olsztyńscy lekarze będą wyjeżdżać do obwodu kalingradzkiego "zapoznawać" (czytaj - reklamować) Rosjanki ze swoją ofertą, więc liczba rosyjskich porodów zapewne wzrośnie, co jeszcze bardziej pogorszy sytuację Polek.
Co to, do jasnej cholery, ma znaczyć, że szpital podpisał umowy z fryzjerką czy kosmetyczką? Jak jest rola szpitala w pośrednicitwie między Rosjanką a zakładem usługowym? ....
Pytania można mnożyć, ale na tych już poprzestańmy.
A na zakończenie mam apel do Ministra Zdrowia i Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia: choć raz zechciejcie Państwo zareagować, ZANIM nastąpią niepotrzebne komplikacje i sprawdźcie ten podejrzany kontrakt, z daleka śmierdzący zyskami dla prywatnego szpitala kosztem polskich obywateli i państwowych placówek medycznych!


Komentarze
Pokaż komentarze (25)