Pan Paweł Kowal, w niektórych kręgach cieszący się opinią poważnego polityka, od dłuższego czasu nie obraca się już w głównym nurcie polityki - choć bardzo, ale to bardzo, chciałby wrócić do pierwszej ligi. Okazuje się, że z kucharzenia wcale nie tak łatwo żyć, jak niektórym się wydawało ...
Pan Kowal, który dostał się do PE z list PiS, postanowił zrezygnować z "partii obciachu", jak wówczas często była postrzegana rodzima partia, i założyć własną, lepszą, partię. Ponieważ jednak on sam nie jest ani nowszy, ani lepszy, to i inicjatywa rozpruła mu się w szwach. Obecnie ponoć szefuje czemuś, co się nazywa "Polska Razem" (zdaje się, że "razem" oznacza: z innymi nieudacznikami i uciekinierami politycznymi, potocznie zwanymi "zdrajcami")..
Dziś Pan Kowal, spragniony ponownego wyboru na stanowisko, które jest pewniejsze i lukratywniejsze, niż gotowanie na ekranie, drze - za przeproszeniem - mordę, że Tusk ma zadzwonić do Merkel.
A ponieważ wybór do PE Pan Kowal zawdzięcza m.in. mojemu głosowi, czuję się upoważniona, aby mu poradzić jak w tytule.
Gdyby Pan należał do partii opozycyjnej, poważnej, dużej, to mógłby Pan wydawać Premierowi różne zalecenia, i te zalecenia byłyby wysłuchane i skomentowane. Niekoniecznie przychylnie, ale miałby Pan szansę zaistnieć.o nie zapomnę i mam nadzieję, że inni też na Pana nie zagłosują. I mam na myśli WSZYSTKICH wyborcó
A ponieważ jest Pan zdrajcą - nie, wcale nie w stosunku do PiS, tylko do wyborców ...
.... wróć, kobieto. Wytłumacz Panu posłowi, że odchodząc z partii, której zawdzięcza wybór, po prostu napluł swoim wyborcom - w tym mnie - prosto w oczy. Ja tego nie zapomnę, i mam nadzieję, że inni również na Pana nie zagłosują. I mam na myśli WSZYSTKICH wyborców,w - którzy powinni zdawać sobie sprawę, że po wyborze z listy "Polski Razem", Panu Kapryśnikowi Kowalowi może się zamamić zmiana partii na PiS, PO lub Czumubugu. Wiadomo - kto raz zdradził, ten zawsze może zdradzić.
I dlatego, Panie Niepoważny Pośle, ma Pan tylko taką moc sprawczą: odezwać się na Twitterze albo na salonie24.pl.
A ponieważ zbliżają się Święta, i czas sprzyja poważnym myślom, radzę wszystkim potencjalnym wyborcom zastanowić się na wiarygodnością tego pana.
Uważam, że nie wolno puszczać płazem, a już zwłaszcza - promować ponownym wyborem - osób, które są tego niegodne.
http://pawelkowal.salon24.pl/579682,tusk-dzwon-do-merkel


Komentarze
Pokaż komentarze (14)