Animela Animela
164
BLOG

Thomas vel Conchitta a sprawa polska

Animela Animela Społeczeństwo Obserwuj notkę 3

             Chociaż nie oglądam Eurowizji - nigdy nie lubiłam takich imprez - to sprawą intrygującej niby-kobiety trochę się zainteresowałąm. Trudno zresztą chyba przejść obojętnie wobec osoby, która ewidentnie ma problem z jednoznaczym samookreśleniem roli płciowej - a wymalowany Austriak ewidentnie ma z tym problem ogromny. Gdyby jeszcze Thomas był chociaż brzydki .. ale, niestety, jest zdecydowanie ładny tą tajemniczą, perwersyjną urodą, jaką promieniowały perwsze kobiety w męskich strojach.

            Przy czym absolutnie stanowczo odmawiam określania pięknego Thomasa jako "kobiety z brodą". Ani sukienka, ani makijaż z nikogo nie robią kobiety.

            Dziś, zupełnie przez przypadek, natknęłam się w internecie na artykuł zachwycający się, że Thomas już jako dziecko przebierał się za dziewczynkę. Przeczytałam tekst od deski do deski, naprawdę bardzo uważnie, i nasunęło mi się kilka refleksji.

            Przede wszystkim - jaka matka przebiera swojego synka, nawet czteroletniego, za dziewczynkę? ... Sama jestem matką, mam matki wśród rodziny, przyjaciół i znajomych i wiem doskonale, że każdy rodzic najbardziej dumny jest, gdy już niemowlę jest bezbłędnie rozszyfrowywane jako chłopiec lub dziewczynka. Nie ma większego faux pas, niż powiedzieć do matki "jaka śliczna dziewczynka", gdy jest to w rzeczywistości chłopiec! No, a już ojcec w takiej sytuacji pewnie byłby naprawdę wściekły ...

            Jeśli więc matka Thomasa swego czteroletniego syna stroiła jak dziewczynkę, to musi być z nią coś mocno nie tak.  Może sobie być super osobą, prawdopodobnie ma wiele zalet, ale popełniła straszliwy błąd przy wychowaniu młodego człowieka. Och, wiem, że Thomas tak nie uważa: Thomas uważa, że w jego postępowaniu nie ma nic nienormalnego, a jego matka jest najwspanialszym człowiekiem pod słońcem. Podobno gdyby wariat wiedział, że jest wariatem, to by nim nie był ....

           Przykład Thomasa-Conchity pokazuje, że choć ważne są geny, to wychowaniem również można wypaczyć charakter. No, i po ostatniej Eurowizji cwaniaczki, którzy szyderczo rechotali z obaw "normalsów", że tamci tacy głupi, zaściankowi, no bo co - dzieciak się homoseksualizmem zarazi? ... Okazuje się, że tak. można się zarazić homoseksualizmem, nawet od własnej matki, więc sprawa brodatej Conchity spadła nam jak z nieba.

          Od tej pory każdego, kto będzie chciał nam narajać "genderowe" przedszkole, można śmiało nazwać szkodnikiem własnej rasy i z czystym sumieniem popędzić na plastikową palmę w Warszawie.

          Niech się buja i genderuje własne dzieci co najwyżej, a nie cudze!

Animela
O mnie Animela

Jestem człowiekiem - przynajmniej się staram.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (3)

Inne tematy w dziale Społeczeństwo