Dziś notka krótka, nietypowa i wręcz żartobliwa. W dodatku - zagadka. Ciekawe, ile osób będzie znać odpowiedź bez zaglądania do Wiki :O
Chodzi o kobietę, która od lat znajduje się w główym nurcie polskiej polityki. Sprawowała, sprawuje i pewnie będzie sprawować bardzo ważne funkcje rządowe i samorządowe.
Działała w Ruchu Odnowy w Duchu Świętym.
Ceniła doktora Chazana do momentu, gdy ten zostawił żonę, bo to nie po katolicku.
Kandydowała na urząd Prezydenta RP, bo natchnął ją do tego Duch Święty.
Z powodu rekolekcji nie przychodziła na spotkania swojej partii.
Koledzy opowiadali o niej, że potrafiła chwycić za telefon, zadzwonić do znajomego księdza i śpiewać mu pieśni religijne.
W kampanii wyborczej z 2007 roku trzeba było przekładać nagranie spotu z jej udziałem, bo miała zaplanowaną mszę.
Cieszy się ogromnym poparciem hierarchii kościelnej.
To jej autorstwa są słowa: "stolica jest zobowiązana do tego, by papieski duch trwał w mieście".
Grozi jej ekskomunika.



Komentarze
Pokaż komentarze (38)