Animela Animela
440
BLOG

Zezwolenie na jedzenie

Animela Animela Polityka Obserwuj notkę 22

Wyobraźmy sobie taką sytuację: państwo polskie, powodowane troską o obywateli, wprowadza zezwolenia na jedzenie. Aby móc sobie kupić w sklepie lub restauracji coś na ząb, trzeba się najpierw wykazać, że to jedzenie rzeczywiście jest nam niezbędne do życia ... plus jeszcze wiedzą o jedzeniu. Które szkodzi, które pomaga, a które jest po prostu neutralne. No i wiedzą o tym, jak to jedzenie przyrządzić oraz ile go zjeść ...

Absurd? ...

O nie, łaskawi Państwo. Jak wiadomo, niektórym osobom szkodzi gluten. Innym - nadmiar soli. Inni tyją od samego spojrzenia na cukier ... I co - odpowiedzialne państwo miałoby pozwolić na to, aby obywatel truł się chlebem z białej mąki? ... Przecież to dla dobra nas wszystkich! ... A że człowiek bez jedzenia umrze? ...

Och - bez przesady. Co bardziej przedsiębiorczy zastawią pułapki na gołębie i przeżyją. Inni, bogaci, kupią te gołebie od przedsiębiorczych i też przeżyją. Nie przeżyje tylko część.

Dodkładnie tak samo, jak od lat nie przeżywają ci, którzy zostali zaatakowani przez bezwzględnych morderców, gwałcicieli czy innych bandytów, a nie mieli przy sobie broni. Z woli rządzących Polską.

Po prostu - na mocy ustawy o broni i amunicji zostali skazani przez własne państwo na śmierć - w dodatku czasami po prostu męczeńską!

Prawda jest taka, że na świecie jest sporo broni - i dużo jest też jest w Polsce ...tyle, że na ogół w rękach mafii. A bandyta ZAWSZE ma przewagę nad uczciwym obywatelem: choćby taką, że wybiera sobie konkretną ofiarę i ma przewagę zaskoczenia - nawet jeśli jest uzbrojony tylko w nóż czy garotę. W dodatku, jak wiadomo, bandyta nie ma skrupułów kupując broń na czarnym rynku.

Konstytucja RP każdemu zapewnia prawo do życia od urodzenia aż do śmierci - zgodnie więc z Konstytucją każdy człowiek ma prawo do jedzenia, leczenia i obrony. Albo więc państwo zapewni, że w Polsce nie będzie pobić, gwałtów, zabójstw - ani jednego, podkreślam - albo pozwoli ludziom na samoobronę.

Ja o to nie proszę. Ja tego żądam i domagam się - jako mego niezbywalnego prawa, przyznanego mi na mocy Konstytucji.

I nie żadne tam "zezwolenia na broń". Każdy powinien mieć prawo do posiadania broni - a tylko WYJĄTKOWO można to prawo odebrać, W jaki sposób ustalić te wyjątki - to już kwestia do publicznej dyskusji. Ja na początek rzucam: osoby leczące się psychiatrycznie (tylko na niektóre choroby - nie na wszystkie!), osoby, którym postawiono zarzut pobicia, zgwałcenia lub zabójstwa (do czasu, gdy się okaże, że zarzut był niezasadny); narkomani, alkoholicy, itd.

A wszelkie dywagacje, że "posiadanie broi nas nie obroi", to ... dywagacje właśnie. Czyli: gadanie głupiego!


 

 

Animela
O mnie Animela

Jestem człowiekiem - przynajmniej się staram.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (22)

Inne tematy w dziale Polityka