Zacznijmy od kwestii podstawowej: tzw. składki emerytalne, zdrowotne, chorobowe czy rentowe to kradzież w biały dzień. KRADZIEŻ! Instytucjonalna i zorganizowana, w dodatku ciesząca się poparcie znacznej części społeczeństwa, jednak – KRADZIEŻ. Te pieniądze państwowy złodziej zabiera mi wbrew mojej woli i mojemu interesowi. Zabiera pod przymusem, nie dając mi wyboru i nie troszcząc się o to, jaki będzie mój los na starość – bo którego złodzieja to obchodzi? …
OFE to tylko pewna część tej instytucjonalnej kradzieży. Klika lat temu państwowy złodziej wymyślił, że fajnie będzie dać zarobić miliardy rodzinie i przyjaciołom (nie za darmo, rzecz jasna) i tak powstał kolejny już gigantyczny przekręt. PRZEKRĘT – bo kradzież ma miejsce od czasu, gdy wymyślono przymusowe emerytury!.
Potem koalicja PO-PSL uznała, że czas najwyższy oskubać choć trochę finansistów z OFE, bo im brakowało na ośmiorniczki i drogie wina, i zajumała połowę pieniędzy z OFE, co zostało pobłogosławione przez wspólników złodziei, czyli Trybunał Konstytucyjny.
A obecnie PiS, który odziedziczył dług publiczny większy niż za Gierka, postanowił dobić OFE, czyli już całkowicie odebrać źródło dochodów (łatwych i ogromnych) właścicielom OFE – bo dla Polaków nic się nie zmieni. Emerytury albo będą, albo ich nie będzie – w zależności od możliwości finansowych państwa. I w takiej wysokości, jaką wyznaczy aktualny skład Sejmu – to chyba oczywiste? … A jeśli ktoś się uważał za właściciela pieniędzy zgromadzonych w OFE, to znaczy, że jest ciężkim frajerem. I tyle.
Ja akurat nie mam problemu z tym, że PiS grandziarzom finansowym wbije osinowy kołek. Co mi za różnica, co złodziej, który ukradł moje pieniądze, zamierza z nimi zrobić? … (I przypominam: nie chodzi mi wyłącznie o OFE, bo to jest tylko niewielka część kwoty, na która państwo okrada mnie miesiąc w miesiąc !).
Ja chcę, żeby państwo PRZESTAŁO mnie okradać, przy okazji robiąc ze mnie i moich współrodaków debili, którzy nie potrafią zadbać o własne pieniądze!
I mam tylko jedno zastrzeżenie, ale jest ono bardzo poważne, przemyślane i zdeterminowane: jeśli PiS zamierza zabrać pieniądze z OFE, ponieważ one nie sprawdziły się jako gwarant przyszłej emerytury, to oczekuję, że odpowiedzialni za powstanie OFE trafią do więzienia.
Wszyscy, co do jednego!
Nie może bowiem być tak, że na mocy decyzji politycznej miliony Polaków zostały oszukane, a w wyniku tego ileś tam cwaniaków dorobiło się miliardów. Ktoś tę decyzję o utworzeniu OFE podjął: i nieważne, czy tam była zła wola, czy głupota kwalifikująca się do leczenia. Winnych do więzienia – a ja wtedy będę nadal popierać PiS.
Inaczej uznam, że faktycznie: PiS=PO i w ogóle nie ma co sobie głowy zawracać, tylko zwalczać obie frakcje złodziei.
P.s. Od zawsze zachodzę w głowę, co chrześcijanie-zwolennicy przymusu emerytalnego i zdrowotnego robią, gdy dojdą do siódmego przykazania: "Nie kradnij" ....



Komentarze
Pokaż komentarze (94)