Animela Animela
2136
BLOG

Tabu

Animela Animela Polityka Obserwuj notkę 43

„Tabu” to określenie na funkcjonowanie w społeczeństwie jakiegoś zakazu – tak silnego, że członek tego społeczeństwa nawet nie myśli o jego złamaniu Tabu funkcjonuje zawsze i wszędzie i wcale nie jest cechą społeczeństw prymitywnych, choć mogłoby się wydawać, że w takiej Polsce czy Szwecji, przy inflacji prawa, nie jest to konieczne.

Całe życie podświadomie wierzyłam, że w naszym kręgu cywilizacyjnym najsilniejszym tabu jest zakaz zabijania, ale ostatnio moje poglądy w tym zakresie znacząco ewoluowały. Obecnie uważam (i chyba mam rację), że najsilniejszym tabu w cywilizacji łacińskiej jest zakaz ludożerstwa.

Nie we wszystkich kulturach tak jest: jeszcze w czasach nowożytnych w niektórych społeczeństwach pierwotnych istniały jakieś formy kanibalizmu (zjedzenie ciała wroga lub tylko jego serca lub wątroby). Jednakże współcześnie kanibalizm to bez wątpienia tabu tak silne, że nawet nie było potrzeby wprowadzania takiego zakazu do Kodeksu karnego. Również Przykazania Boże nie wspominają nic o zakazie ludożerstwa – a jednak wszyscy jakoś wiedzą, że tego robić nie wolno. Mało tego – na samą myśl robi nam się niedobrze … To dlatego właśnie Polska zamarła ze zgrozy, gdy wyszło na jaw, że Kajetan P. jest kanibalem. Przypuszczam, że wiele osób wolałoby umrzeć z głodu, niż jeść ludzkie mięso.

Dodam jeszcze tylko mimochodem, że tabu kanibalizmu dotyczy również autokanibalizmu.

I właśnie na naszych oczach dokonuje się próba złamania tego tabu: celebrytka Kim Kardashin zjadła własne łożysko, co ma się podobno przyczynić do szybszej regeneracji po porodzie. I podobno nie jest to wyjątek …

Całkiem niedawno dowiedziałam się również o istnieniu”zabiegu wampirzego”, który polega na wstrzyknięcie kobiecie jej własnego osocza bogatopłytkowego. No to jeśli zjedzenie własnego łożyska ma tak świetne działanie, to dlaczego nie zjeść łożyska innej kobiety? A jeśli już można jeść łożysko, to czemu nie serce czy wątrobę? … Podobnie jest z osoczem: jestem absolutnie pewna, że kobiety poddające się takim zabiegom z czasem zechcą skorzystać z osocza młodszego i zdrowszego …

I w ten sposób łatwiej sobie uświadomić, po co istnieją w społeczeństwach tabu – i dlaczego osoby je naruszające powinny być z tego społeczeństwa eliminowane.

Drugim w kolejności tabu, według mnie, jest zakaz profanowania zwłok i nakaz pochówku. Również to tabu jest tak mocne, że często alpiniści czy himalaiści ryzykują własnym życiem, żeby nie tylko uratować kolegę, ale również zapewnić zwłokom odpowiedni pochówek. Oczywiście obowiązek ciąży na najbliższej rodzinie, ale w braku takowej obowiązek przejmuje na siebie państwo (to obecnie, bo kiedyś zwłoki np. znalezione podczas długiej podróży, nawet jeśli człowiek był zupełnie obcy, obligowało do jego pochówku).

Dopiero gdy się spojrzy na ceremonię pochowania zwłok jako realizację jednego z najważniejszych tabu (zawsze i wszędzie, choć sposób postępowania ze zwłokami bywał różny), można zrozumieć, jak straszne tabu naruszyli Rosjanie i Polacy, profanując zwłoki ofiar katastrofy smoleńskiej. Na 9 dotychczasowych ekshumacji w sześciu przypadkach okazało się, że zwłoki zostały pomylone – co do reszty, to z szacunku dla żyjących zamilczę. Dość dodać, że część rodzin zmarłych (świadomie lub podświadomie) rozumie, że zostało naruszone tabu i że ta sytuacja MUSI być naprawiona – podobnie, jak reagują bliscy zmarłych pochowanych na dzikim wysypisku śmieci w Tczewie, którzy domagają się ekshumacji i pochowania ciał w godnych warunkach.

Zabijanie, według mnie, jest dopiero na kolejnym miejscu, jeśli chodzi o siłę tabu. Jestem absolutnie pewna, że – poza przypadkami patologicznymi – każda matka jest zdolna zabić w obronie własnego dziecka; to samo dotyczy mężczyzny w obronie żony i potomstwa. Również w samoobronie mało kto zawahałby się przed zabiciem napastnika. Policja czy wojsko zabijają bez pardonu w obronie własnej społeczności.

(Na marginesie – bywa, że policjant zabija człowieka niewinnego, ale daje mu się to prawo – natomiast nikt nie ma prawa zabić człowieka, który zgwałcił i zabił czterech chłopców. Ot, paradoksy lewicowe).

Ostatnich kilkadziesiąt lat to usilna praca nad tabu: tak zwane siły postępu dążą do zniesienia pewnych tabu (homoseksualizm, zabijanie dzieci w łonie matki) lub zmiany tabu w obrębie, że tak powiem, jednego rodzaju. Zgoda na eutanazję i aborcję to przykład częściowego rozmontowywania tabu „nie zabijaj”. Jest to szczególnie uderzające, ponieważ lewica tabu „nie zabijaj” zastąpiła „nie zabijaj mordercy – natomiast niewinnego możesz zabić”.

Lewica w swoim pędzie do dekonstrukcji starego świata i stworzenia nowego, świadomie lub nie, rozmontowuje najlepsze zabezpieczenia, jakie ludzkość wypracowała przez tysiąclecia swojego istnienia, w zamian nie dając niczego wartościowego. To musi się skończy katastrofą – lub postawieniem tamy lewactwu. Filozofia „róbta co chceta” jest nie do pogodzenia z trwaniem społeczeństw – czy to się lewactwu podoba , czy też nie.

 

Animela
O mnie Animela

Jestem człowiekiem - przynajmniej się staram.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (43)

Inne tematy w dziale Polityka