Świat lewactwa nie może się otrząsnąć z koszmaru (oby) sennego: kolejne państwo stoi w obliczu zagrożenia demokracji! Po Węgrzech, Polsce, po niepewnej Austrii, której nie udało się podrasować wyników – kolej na USA! Stany Zjednoczone Ameryki, do niedawna bastion sił postępu i tolerancjonizmu tudzież szacunku dla Konstytucji (lokator baraku nawet nas pouczał), teraz się stoczyły do poziomu państw trzeciego świata: zamiast szczerej Demokratki wygrał seksistowski Republikanin, który w dodatku chce wybudować Mur (a ten, który już istnieje, zapewne najpierw zburzy). Nic dziwnego, że miłujący demokrację i wolność postępowi studenci wszczęli rozruchy pod hasłem: „demokracja tak, ale bez ortodoksji!”, domagają się natychmiastowego ustąpienia niewłaściwego elekta z funkcji. Głównie pokojowo, w czym broń palna wydatnie im pomaga.
A Młodzi, Wykształceni, Bogaci z Wielkich Miast (MWBWM) pytają głośno: „Jak to się stało? … Dlaczego Demokracja zawiodła?!!! Przecież to niemożliwe: dziesiątki lat tresury do posłuszeństwa, pracowita hodowla Człowieka Postępu, ofiarny przykład Kasty Najwyższej – i ta hołota znów polazła w szkodę? … Znów ci spychani na margines starzy, biedni, niewykształceni, te czarnosecinne kościelne dziady wybrały nie tak, jak wypada?... Czemuż, ach, czemuż? …”.
A ja z tych pytań elitariuszy bynajmniej się nie wyśmiewam. Ja z empatią pochylam się nad głodem wiedzy naszej i cudzej elity i podrzucam gotowe rozwiązanie:
Skończcie z tą obłudną demokracją powszechną i wprowadźcie wreszcie cenzusy wyborcze. Wy będziecie się cieszyć niepodzielną władzą, a my – spokojem. Bo ten stan hipokryzji, jaki panuje obecnie, że niby mamy wolne wybory, ale respektujecie wyłącznie SAMYCH SWOICH jest już potwornie męczący!
Wprowadźcie wreszcie cenzus wykształcenia, majątkowy – co tam wam pasuje. Byle to było jasno powiedziane. Wtedy MWBWM będą głosować na MWBWM i będziecie szczęśliwi we własnym sosie.
A tak na marginesie – debile, których rączki już wczoraj zaświerzbiały do obalenia Trumpa, to debile sensu stricte: przez nich posypała się narracja o zagrożeniu demokracji w Polsce. Teraz już cały świat widzi, że lewactwo po prostu organicznie nie jest zdolne pogodzić się z tym, że rządzi prawica, i że wszystkie te wrzaski o zagrożeniu demokracji to to samo, co w USA, czyli najbardziej bezczelna i bezwzględna walka o waaaadzę i tylko to.


Komentarze
Pokaż komentarze (46)