Animela Animela
975
BLOG

... jak diabeł wody święconej!

Animela Animela Religia Obserwuj temat Obserwuj notkę 30


O akcji „Różaniec do granic” dowiedziałam się kilka dni temu, gdy Paulina Młynarska, przez uprzejmie osoby zwana „dziennikarką”, złośliwie wypomniała Cezaremu Pazurze (który się zaangażował w projekt), iż kiedyś razem z nią zagrał kilka rozbieranych scen. Intencja oczywista: ty nie rób z siebie świętoszka i wycofaj z tego różańca, bo mamy na ciebie haki! …


„Różaniec bez granic rozpalił lewactwo do czerwoności. Znana ze poczucia taktu, wysokiej kultury i tolerancji dla odmienności (z tym, że wszystko inaczej” ob. Środa Magdalena nie odmówiła sobie – no jakżeby – rzygnięcia na akcję Nieoceniony Adam Szostkiewicz z „Polityki” zadaje sobie (i czytelnikom) pytanie: komu to naprawdę służy?!!! Czy aby na pewno chodzi o modlitwę o pokój? … No bo – skoro PiS akcję poparł, a nie widziano na „Różańcu” polityków opozycji, to jest w tym coś głęboko podejrzanego! No i ten język nienawiści, no i te bilety za złotówkę – a czemuż to, czemuż, do Owsiaka kolej nie dowoziła za darmo?!!!


W doborowym gronie wkurzonych na modlitwę nie mogło zabraknąć Tomasza „płacę odszkodowania” Lisa, który napisał: „Akcja "Różaniec do granic" podobno błyskawicznie wejdzie w kolejną fazę - "hipokryzja bez granic". Sponsored by spółki skrabu państwa.”.


Oczywiście – głos musiał też zabrać Jan Hartman, od lat zaangażowany w walkę z polskim katolicyzmem Hartmana od dawna podejrzewam o opętanie, co poniższe słowa wydają się potwierdzać: „Cezary Pazura bardzo się ostatnio zaktywizował religijnie. Już nie tylko opowiada, jaki jest pobożny i rozmodlony, i jakim to jest żarliwym katolikiem, to jeszcze wdał się w promowanie akcji „Różaniec do Granic”, polegającej na „opleceniu” Polski różańcem 7 października, w święto Matki Boskiej Różańcowej. Nie wiem, dlaczego Cezary Pazura w odróżnieniu od innych celebrytów wybrał sobie tak pospolitą w Polsce „opcję religijną”, zamiast wejść, wzorem wielu aktorów z kraju i zagranicy, w buddyzm, hinduizm albo scjentologię. Może uznał, że katolicyzm w ludowej formie jest fajny, swojski i w jakiś sposób autentyczny.”.


No właśnie: „profesoru” Hartmanu w głowie się nie mieści, że aktor może wybrać akurat katolicyzm … A może to jednak nie opętanie? Może po prostu zwykła głupota skutkująca brakiem styczności z rzeczywistością? …


Nawet dawano – nasz szczęście – niewidziany człowiek ze świńskim ryjem i dwoma penisami, czyli Janusz Palikot, wychynął z jakiegoś mroczno-obleśnego niebytu, by wyrzucić z siebie, jak STRASZNIE jest zawstydzony tym wsiowym wieśniactwem, jaki znów mu zafundowali religijni Polacy


Najgłośniej jednak zawył pewien radny Białogardu, nijaki Jerzy Harłacz, który też zresztą wycelował w biednego Pazurę (taka koncentracja opętanych na jednym człowieku, taki potok czystej, ślepej nienawiści, to jest jednak coś robiącego olbrzymie wrażenie. Jest w tym coś epickiego!) następujące słowa (uwaga: treść NIEPRAWDOPODOBNIE chamska, osoby wrażliwe niech tu się zatrzymają!): „Ty śmieciu pisowski. Pajacu je..."", "Śmieciu a ile kobiet zostawiłeś, że dajesz innym rady. Swój różaniec zostaw sobie błaźnie w d..."!


Nie wiem, jak Państwo, ale ja mam skojarzenie z opętaniem. Ci wszyscy dziwni ludzie, tak zajadle, z tak potworną nienawiścią, atakujący to, co niewierzącym powinno był doskonale obojętne, natychmiast kojarzy mi się z opętaniem i egzorcyzmami. Jestem praktycznie pewna, że gdy dobry egzorcysta pokropił takiego Hartmana, to poczulibyśmy smród siarki i rozgrzanej smoły




Animela
O mnie Animela

Jestem człowiekiem - przynajmniej się staram.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (30)

Inne tematy w dziale Społeczeństwo