Monstrum z Chorzowa po raz pierwszy zabił, gdy miał 14 lat. Zabił i zgwałcił pięcioletnią Karinę. Przyznał się do winy - zdawkowo, można powiedzieć. "Z głupoty", usprawiedliwił sam siebie. Henryk K. trafia do ośrodka dla młodzieżowego ośrodka wychowawczego. Po ponad dwóch latach spędzonych "na głodzie" namawia dziewięcioletniego kolegi do ucieczki, a wtedy go katuje na śmierć. Wtedy Monstrum trafia do Zakładu Karnego.
Po sześciu latach odsiadki Henryka K. w krzakach zostają znalezione zwłoki dwóch chłopców - roznegliżowane od pasa w dół, ze śladami gwałtu. Robert miał 7 lat, Radek - 5. Sprawca złapał ich jednocześnie i udusił, a następnie - zgwałcił.Policja kojarzy sprawę z Monstrum - to wszak jego rewir, ale przecież on powinien odsiadywać jeszcze wyrok ... Mimo wszystko ktoś uparty i dociekliwy sprawdza u źródła: Henrykowi K. najpierw - na mocy amnestii - złagodzono mu wyrok do 10 lat, a potem WARUNKOWO ZWOLNIONO.
Teraz Henryk K. dostaje 25 lat więzienia, co oznacza, że na wolność wyjdzie 16 maja 2020 r. Za niecałe dwa lata.Twierdzi, że gdyby miał taką okazję, to znów zabije i zgwałci dziecko. Bo woli dzieci niż dorosłych.
Gdyby Monstrum zostało skazane na karę śmierci po pierwszym zabójstwie, nie byłoby trzech kolejnych śmierci. Śmierci, dodam, w niewyobrażalnych męczarniach. No, a skoro wymiar sprawiedliwości popełnił taki straszny błąd, to po drugim zabójstwie biegli już wiedzieli, że to jest dewiant, który będzie zabijać - należało się zreflektować i bestię zabić. Niestety, bestii po prostu, jak to ujął Perfect, darowano reszty kar, więc ta znów zabiła dwoje dzieci.
Teraz powtarza się sytuacja z Trynkiewiczem: albo postąpimy wbrew wszelkim cywilizowanym zasadom i za to samo Monstrum zostanie osądzony po raz drugi (bo do tego się sprowadza osadzenie w więzieniu dla bestii), albo ten wyjdzie i nadal będzie mordować dzieci.
Wybór wydaje się prosty: utrzymanie przez dziesiątki lat za publiczne pieniądze dewianta, który może znów uciec i zabić, albo zlikwidowanie go raz na zawsze, oszczędzając życie iluś tam dzieci.
Nie wątpię, co zwycięży ....


Komentarze
Pokaż komentarze (87)