70 obserwujących
1923 notki
2550k odsłon
937 odsłon

Ksiądz roku na wypasie

Wykop Skomentuj35

Ksiądz Damian Wyżykiewicz - nauczyciel roku - uważa, że uczeń powinien mieć wybór: czy chce chodzić na religię, etykę, czy w ogóle nie uczęszczać na te zajęcia. Zdaniem księdza, reforma edukacji najbardziej uderzyła "we wszystkich, bo trzeba było zlikwidować gimnazja". Empatyczny ojcie duchowny współczuje uczniom, którzy muszą chodzić na religię, niczym zakopiańskim koniom: przecież uczniowie technikum, którzy mają po 10 lekcji, muszą przychodzić na religię, która jest na końcu, specjalnie dla księdza! Dlatego - taktownie i delikatnie perswaduje ksiądz Wyżykiewicz - jedna godzina katechezy w tygodniu w zupełności wystarczy - pod warunkiem, że lekcje będą przygotowane dobrze i przez pasjonatów. A ksiądz Damin Wyżykiewicz, o czym jeszcze wspomnę, do pasjonatów należy nadzwyczajnych.

Może warto dodać, że ksiądz Wyżykiewicz był, jak sam ujmująco skromnie wyznaje, "jednym z pierwszych nauczycieli, którzy poszli do kina na "Kler"" i uznaje film za "bardzo dobrze zrobiony i pokazujący straszne zło". Na szczęście - zapewnia ksiądz roku - Kościół to nie tylko ta wszechogarniająca pedofilia, bo przecież funkcjonuje środowisko "Więzi" oraz Kluby Inteligencji Katolickiej, które "założyły telefon zaufania dla skrzywdzonych przez duchownych". Ksiądz "czuje moralny obowiązek wobec pedofilii", choć niestety nie zdradza, z jakiego powodu, za to sam zgłosił sprawę pedofilii do prokuratury; nie była ona jednak związana z duchownym (ksiądz nie dodaje "niestety", ale wyraźnie wisi to słowo w powietrzu).

Jako prawdziwy pasjonat, ksiądz Damian (mogę tak pofale, panie księże? chyba mogę, też byłam kiedyś uczennicą!) uczy bezpłatnie historii muzyki, sztuki, filozofii i łaciny. Założył klub dyskusyjny, chodzi z młodzieżą do filharmonii, a z dorosłymi uczniami na kręgle, burgery i sziszę. "Trzymamy się ustalonych wcześniej reguł, na przykład nigdy nie zapraszam uczniów do mieszkania - powiedział w rozmowie z "GW" ks. Damian Wyżkiewicz.". Bardzo rozsądnie i przezornie.

Nawet nie wiem, co mnie w osobie wielebnego uderzyło najbardziej. Wyraźna niechęć do nauczania religii? Widoczne gołym okiem próby zmierzające najpierw do ograniczenia, a potem - zapewne - zlikwidowania nauki religii w szkole? Obowiązkowe dla środowisk lewackich wpieranie pedofilii w brzuch "Kleru", choć sam przyznaje, że on akurat się zetknął tylko z pedofilią spoza środowiska?

Przyznaję, że chyba jednak najbardziej telepnęło mną to palenie sziszy. Wszystko, co wcześniej opisałam, obserwowałam już wcześniej o księży tvn-owskich, postępowych, wyzwolonych, ale o sziszy nawet oni chyba się nie zająknęli ... A sprawa nie jest bagatelna choćby dlatego, że jedno palenie sziszy - podaję za Wikipedią - trwa około 40 minut, jest to więc całkiem pokaźna strata czasu. Mało tego: badacze są zgodni, że palenie sziszy jest O WIELE BARDZIEJ SZKODLIWE, niż palenie papierosów i również powoduje uzależnienie! Rak płuc, choroby układu sercowo naczyniowego i inne choroby (m.in. gruźlica) - naprawdę, fantastyczny nauczyciel! Gdyby tak jeszcze zabierał uczniów na striptiz, to miałby szansę zostać Nauczycielem Dekady!

A tak na marginesie: z tego, co słyszałam o palarniach sziszy, to w wielu z nich są takie ustronne zakamarki, że zapraszanie uczniów do domu naprawdę nie jest niezbędne ...


Wykop Skomentuj35
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Społeczeństwo