11 obserwujących
304 notki
486k odsłon
545 odsłon

KNF wzywa banki do ugody z frankowiczami

Franki szwajcarskie Fot. Pixabay.com
Franki szwajcarskie Fot. Pixabay.com
Wykop Skomentuj64

Mają one zapobiec ponoszeniu kolejnych strat finansowych. Banki najczęściej przegrywają procesy z kredytobiorcami.

Komisja Nadzoru Finansowego chce, aby banki proponowały ugody z frankowiczami na korzystniejszych warunkach. Dotychczas osoby, które wzięły kredyt we frankach, uzyskiwały niesatysfakcjonującą oferty ugody, które polegały np. na propozycji umorzenia 20-30% długu wyrażonego w złotych.

„Zdajemy sobie sprawę, że nie można już dłużej biernie czekać na dalszy rozwój sytuacji, w tym linii orzeczniczej sądów. Nadszedł moment, kiedy należy się z tą kwestią zmierzyć systemowo. Mamy pewną wizję, jak należałoby ten problem rozwiązać” – mówi Jacek Jastrzębski, przewodniczący Komisji Nadzoru Finansowego. Zaznaczył również, że zmiany nie mogą nastąpić w drodze ustawy, lecz tylko poprzez samoregulację branży. Wraz z UKNF, prace nad założeniami i zagwarantowaniem ochrony konsumentom prowadzi Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów.

KNF chce, aby kredyty we frankach zostały zamienione na kredyty złotowe, oprocentowane według polskiej stawki WIBOR, powiększonej o marżę stosowaną dla kredytów złotowych w czasie, w której były udzielane kredyty przewalutowane na franki szwajcarskie. Zdaniem KNF, można w ten sposób uniknąć żądania przez banki opłat za korzystanie z kapitału od klientów i uprzywilejowania kredytobiorców walutowych względem złotowych. Mechanizm ten przedstawia się następująco.

Osoba, która 1 stycznia 2008 roku zaciągnęła kredyt na 300 tys. zł (przy marży 1,3 proc., spread walutowy 2 proc., kurs CHF/PLN 2,16) do tej pory zapłaciła już 240 tys. zł, a do spłaty kredytu zostało jej jeszcze 210 tys. zł. Z kolei frankowicz zapłacił już 260 tys. zł rat, ale pozostało mu do spłaty aż 350 tys. zł, ze względu na zmianę kursu franka. Gdyby banki i klienci przyjęli ugodę w kształcie zaproponowanym przez KNF, frankowicz miałby do zapłaty dług mniejszy o 140 tys. zł i mógłby też zyskać 20 tys. zł nadpłaconych rat. Jednak kolejne raty kredytu byłyby odpowiednio większe ze względu na wyższe w Polsce stopy procentowe.

Lepszy pozew niż ugoda

Jednak sami frankowicze są sceptyczni. Na stronie „frankowicze.net” można przeczytać, że osoby mające kredyt we frankach nie powinny liczyć na zawarcie ugody z bankami, a najlepszym sposobem na odzyskanie pieniędzy, będzie pozew sądowy przeciwko bankom. Zdaniem autorów tekstu, propozycje składane przez banki nie są korzystne dla kredytobiorców, a zawarcie ugody uniemożliwia dochodzenie swoich praw przed sądem: „Jak można się było przekonać na przestrzeni ostatnich kilku lat, banki o propozycjach ugód mówią tylko wtedy, gdy pojawiają się kolejne ważne i ułatwiające dochodzenie roszczeń przez kredytobiorców orzeczenia lub decyzje, więc ewentualne ugody mają jedynie na celu odsunięcie w czasie kolejnej lawiny pozwów przeciwko bankom”. Przywołują także nieoficjalne statystyki prowadzone przez kancelarie prawnicze zajmujące się pomocą osobom, które mają kredyt we frankach. Wynika z nich, że 90% wyroków wydawanych w tej sprawie przez sądy uwzględnia roszczenia kredytobiorców.

Wezwanie KNF do zawierania ugód pomiędzy bankami a frankowiczami może wynikać zatem z coraz większej liczby korzystnych dla kredytobiorców wyroków sądowych. Przez ostatnie 4 lata  zapadło ponad 100 prawomocnych wyroków na korzyść klientów banków, którzy wzięli kredyt we frankach. Tylko w 2019 roku frankowicze odnieśli 57 zwycięstw sądowych, z czego 35 zapadło po wyroku Trybunału Sprawiedliwość Unii Europejskiej z 6 października, który dopuścił możliwość unieważniania umów kredytów walutowych. Po wydaniu orzeczenia przez TSUE, Sąd Okręgowy w Warszawie unieważnił umowę kredytu frankowego państwa Dziubaków uznając, że bank nie poinformował należycie konsumentów o konsekwencjach ryzyka walutowego przy udzielaniu kredytu w obcej walucie. Zgodnie z ówczesnymi wyliczeniami agencji Moody's, orzeczenie TSUE mogło kosztować banki 20 mld złotych, a zdaniem Związku Banków Polskich ok. 60 mld zł.

Obecnie liczba postępowań sądowych skierowana przez frankowiczów przeciw bankom może wynosić około 30 tys. pozwów na łączną kwotę prawie 7 mld złotych. Jak podaje kancelaria VOTUM, według stanu na wrzesień tego roku, kredytobiorcy wytoczyli najwięcej pozwów następującym bankom: mBank SA (6443), Bank Millennium (4632), Getin Noble Bank (4321), PKO BP (4122), Grupa Santander (3471).

MK

Wykop Skomentuj64
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Gospodarka