Granie w gry ratuje ich przed ubóstwem. Nie mają innego wyboru

flickr/Marco Verch
flickr/Marco Verch
Gry NFT ratują ich przed skrajną biedotą. Kiedy po pandemii koronawirusa mnóstwo ludzi na Filipinach zostało bez pracy, granie w gry stało się dla nich jedynym źródłem utrzymania. Nagrody w grze zamieniają na kryptowaluty i spieniężają w peso.

Gry NFT ratują Filipińczyków przed ubóstwem

W maju ukazał się na YouTubie krótki dokument dotyczący filipińskiej społeczności, która po pandemii koronawirusa zaczęła grać w gry, by uratować się przed ubóstwem.

Axie Infinity to gra typu play-to-earn - "graj, by zarabiać" oparta na blockchainie. Gracze mogą dzięki niej zdobywać tokeny lub specjalne nagrody, które potem można wymienić na giełdzie.

Aby zagrać w grę trzeba najpierw zainwestować w trzy postacie, które są jednocześnie tokenami NFT (non-fungible token), cyfrowym składnikiem aktywów, które często działają na zasadach kolekcjonerskich. Mówiąc najprościej, to gracze a nie producenci gry są właścicielami stworków.

Zobacz także:

Społeczność graczy

W związku z ogromną popularnością gry (według statystyk wzrostu dostarczonych przez Sky Mavis, twórcę gry do maja grę pobrało 70 tys. osób na całym świece, w tym 29 tys. na samych FIlipinach), postacie NFT stały się bardzo drogie. Początkowo nowi gracze musieli zainwestować ok. 5 dolarów. Teraz cena przekroczyła tysiąc dolarów.

Dlatego właśnie społeczność Axie opracowała specjalne stypendia, dzięki któremu gracze mogą dzielić się zyskami - właściciele postaci NFT (wzorowanych na Pokemonach) wynajmują stworki innym graczom, by mgli zarabiać bez konieczności inwestowania od razu ogromnych sum.

Dzielenie zarobków

Zarobki, które uda się wspólnie wypracować właścicielowi stworków i osobie wynajmującej, są dzielone w odpowiedni sposób między gracza, właściciela NFT i menedżera społeczności. Zadaniem tego ostatniego jest rekrutacja, szkolenie i mentoring nowych graczy.

Jest to możliwe dzięki temu, że starsi gracze dysponują tak dużą liczbą NFT, że nie są w stanie grać nimi sami. Ponadto dane logowania do gry nie są tożsame z adresem osobistego portfela, na którym właściciel gromadzi swoje własne kryptowaluty. Dzięki temu właściciele NFT mogą je spokojnie udostępniać innym, bez obaw, że stracą własne pieniądze.

Ryzykiem może być jednak to, że właściciel konta w grze nie wypłaci graczowi zarobionych przez niego nagród.

Cały mechanizm działania gry został opisany w poniższym filmiku:

WP

Czytaj dalej:

Lubię to! Skomentuj2 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale Gospodarka