PolskiKryptoLog PolskiKryptoLog
55
BLOG

Bitcoina bronić, ale nie na GPW, czy już czas uciekać w gotówkę?

PolskiKryptoLog PolskiKryptoLog Gospodarka Obserwuj notkę 0
Konflikt Iran-USA, kryzys na rynku nieruchomości, a do tego Binance szykuje się do wyjścia z Europy. Chłodny wiatr wieje z każdej strony, a ja zastanawiam się, czy mój portfel to przetrwa.
Słuchajcie, od tygodnia śledzę wykresy i mam wrażenie, że ktoś włączył mi tryb hard. GPW spada, WIG20 jakby dostał zadyszki, a to dopiero początek. Eskalacja konfliktu Iran-USA to nie jest coś, co można zignorować. Gdy dołożymy kryzys na rynku nieruchomości, to mamy podwójny cios. Globalna niepewność geopolityczna sprawia, że kapitał ucieka z akcji jak przestraszone myszy. Pamiętacie, jak w 2022 roku było podobnie? No to teraz mamy powtórkę, tylko z większym rozmachem. Sam mam trochę w KGHM i Orlenie, ale już myślę, żeby to przetrzymać w gotówce. Bo jak WIBOR znów spada, to znaczy, że NBP próbuje ratować co się da, ale czy to wystarczy? Wielcy gracze, jak ten Grantham, już ogłaszają upadek Bitcoina. I wiecie co? Może w tym coś jest. Nie dlatego, że BTC to zło, ale dlatego, że w takich czasach nikt nie chce ryzykować. Altcoiny to cyrk, a Solana – niby odbija się od minimów, ale pod spodem czai się korekta. Ktoś to widzi, czy tylko ja? Binance ogłosiło, że do lipca 2026 roku znika z Europy. To jest konkretny sygnał. Największa giełda kryptowalut nie dostanie licencji MiCA. Co to znaczy? Że regulacje w końcu dosięgły też ten dziki zachód. Dla mnie to potwierdzenie, że złoto jest święte i tak zostanie. Ale nie oszukujmy się – Bitcoin ma siłę, żeby przetrwać. Tylko pytanie, czy przetrwa chłodny wiatr, który wieje z rynków finansowych i nieruchomości. Jeśli szukacie konkretów, to polecam sprawdzić na przykład aktualne analizy sygnałów i rekomendacji dla rynku kryptowalut – tam jest więcej o tym, co się dzieje z poszczególnymi monetami. Wracając do GPW: spadki są oczywiste, bo inwestorzy boją się o globalną stabilność. Kryzys nieruchomości w Chinach i u nas też daje popalić. Deweloperzy mają problemy, a to ciągnie w dół banki i fundusze. Pamiętam jak likwidowano OFE – wtedy też mówili, że to dla naszego dobra. No i mamy efekt. Teraz słyszę, że niektórzy przerzucają się w Bitcoin, bo myślą, że to bezpieczna przystań. Ale ja im mówię: uwaga, bo w takich czasach nawet krypto może dostać zadyszki. Solana niby odbija, ale to tylko gra krótkoterminowa. Dla mnie lepiej poczekać na jasność. Podsumowując: trzymam gotówkę, trochę złota i modlę się, żeby KGHM nie spadł za bardzo. GPW ma przejebane, dopóki Iran i USA się nie dogadają. A Bitcoin? Niech sobie żyje, ale bez przesady. W końcu wolę mieć coś w garści, niż liczyć na cud.

Entuzjasta kryptowalut i GPW, okazyjnie publikuję na pulsrynku.com  Polecam https://pulsrynku.com/artykuly/kryptowaluty

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze

Inne tematy w dziale Gospodarka