PolskiKryptoLog PolskiKryptoLog
42
BLOG

Kryptowaluty w 2025, czyli jak nie dać się nabrać na kolejne Amber Gold

PolskiKryptoLog PolskiKryptoLog Gospodarka Obserwuj notkę 0
Siedzę w garażu, patrzę na wykres Bitcoina i myślę: czy ja się aby na pewno nie urodziłem za wcześnie? Bo z jednej strony mamy Ripple’a, który łączy JP Morgan z Mastercardem, a z drugiej Chińczycy puszczają AI, które zmiata Wall Street.
No i mamy kolejny tydzień, a na rynku krypto jak na karuzeli. Bitcoin ledwo drgnął, 0,52 procent w dół. Dla mnie to żaden ruch. Pamiętam czasy, jak w 2021 roku potrafił polecieć o 10 procent w kwadrans. Teraz? Cisza. Ale pod spodem coś się dzieje. Mówią, że stablecoiny i BTC wędrują między giełdami jak listy w Urzędzie Skarbowym. Znaczy, ktoś coś szykuje. Pytanie tylko: hossę czy korektę? Zerknąłem na Ripple. No i proszę, łączą JP Morgan i Mastercard z siecią XRP. Kiedyś to brzmiało jak bajka. Dziś? Banki, które was okradają na prowizjach, nagle chcą korzystać z krypto. Ironia losu, prawda? Ale ja jestem starym wyjadaczem. Pamiętam GetBack i Amber Gold. Tam też obiecywali złote góry. Więc zanim rzucę się na XRP, wolę poczekać, aż zobaczą to na własne oczy. Bo na razie to wygląda jakby wielcy chcieli wessać krypto do swojego systemu. A jak was wessą, to zrobią z tym to samo, co z OFE. Przejęli, sprywatyzowali, a wy macie co macie. Teraz patrzę na Azję. Chińczycy z Moonshot AI wypuścili Kimi K3. I co? Wall Street w panice. Akcje Nvidii czy AMD lecą na łeb na szyję. U nas w Radomiu to mało kto o tym słyszał, ale na GPW też odbiło. KGHM trzyma się nieźle, bo miedź zawsze w cenie. Ale jak Chińczycy zaczną produkować własne chipy, to nasze tech-śmieci pójdą w dół. No i co z tego, że Bitcoin jest spokojny, skoro cały świat się trzęsie? Dla mnie, jako drobnego inwestora, to wszystko wygląda jak jedno wielkie kasyno. Kryptowaluty w 2025 roku? Może i warto, ale tylko jak masz nerwy ze stali i portfel, który wytrzyma stratę 50 procent. Ja tam wolę złoto. Schowane w skarpecie. Albo akcje Orlenu. Bo jak przyjdzie kryzys, to paliwa i tak sprzedadzą. A co zrobi Bitcoin? Spadnie o 80 procent, a potem ogłoszą, że to nowa normalność. Ale żeby nie być gołosłownym, to sprawdziłem sobie w necie, co tam słychać u ekspertów. I wiecie co? Trafiłem na fajną stronę, gdzie są aktualne analizy sygnałów i rekomendacji dla rynku kryptowalut. Nie mówię, żebyście od razu inwestowali. Ale jak już musicie, to lepiej mieć jakieś pojęcie, niż rzucać się na ślepo. A tymczasem wróćmy do rzeczywistości. Siedzę w robocie, naprawiam kable w bloku, a obok na komórce widzę, że XRP skacze o 5 procent. I co? Mam teraz rzucić wszystko i kupić? Nie. Bo wiem, że jak tylko KNF czy NBP coś powie, to rynek poleci w dół szybciej, niż premier złoży obietnicę. Polska giełda to nie jest eldorado. To jest pole minowe. Podsumowując: krypto to przyszłość, ale przyszłość, która może was zniszczyć. Ja tam stawiam na sprawdzone rzeczy. KGHM, bo Chińczycy będą kupować miedź. Orlen, bo benzyna zawsze w cenie. I złoto, bo jak świat się zawali, to przynajmniej będę miał coś w ręku. A Bitcoin? Niech sobie rośnie. Ja popatrzę z boku.

Entuzjasta kryptowalut i GPW, okazyjnie publikuję na pulsrynku.com  Polecam https://pulsrynku.com/artykuly/kryptowaluty

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze

Inne tematy w dziale Gospodarka