Minimalny staż pracy i czas do końca umowy
Podstawowym kryterium, na które patrzy bank, jest tak zwany staż "w tył" oraz staż "w przód". Banki chcą widzieć, że Twoje zatrudnienie u obecnego pracodawcy nie jest jedynie krótkim epizodem. Zazwyczaj wymaga się, abyś pracował w danej firmie od co najmniej 3, a w niektórych, bardziej restrykcyjnych instytucjach, od 6 miesięcy.
Jeszcze ważniejszy jest czas pozostały do zakończenia obecnej umowy. Standardem rynkowym jest wymóg, aby umowa obowiązywała przez co najmniej 6 do 12 miesięcy w przód (licząc od momentu złożenia wniosku kredytowego). Jeśli Twoja umowa wygasa za miesiąc, bank najprawdopodobniej odrzuci wniosek lub zawiesi jego procesowanie do momentu dostarczenia aneksu bądź nowej, przedłużonej umowy. Warto jednak pamiętać, że każdy bank ma swoją własną politykę ryzyka – to, co w jednym będzie przeszkodą nie do pokonania, w drugim może zostać zaakceptowane, zwłaszcza jeśli to Twoja kolejna umowa u tego samego pracodawcy.
Promesa zatrudnienia – jak pomaga w ocenie?
Jeśli Twoja umowa kończy się stosunkowo niedługo (np. za 3 lub 4 miesiące), a zależy Ci na szybkim podpisaniu umowy deweloperskiej i uruchomieniu kredytu hipotecznego, ratunkiem może okazać się tzw. promesa zatrudnienia. Jest to oficjalne oświadczenie pracodawcy, w którym deklaruje on chęć przedłużenia z Tobą współpracy po wygaśnięciu aktualnego kontraktu.
Choć promesa nie jest prawnie wiążącym zobowiązaniem do podpisania nowej umowy (pracodawca w świetle prawa pracy może zmienić zdanie bez konsekwencji finansowych), dla analityka bankowego stanowi bardzo ważny sygnał. Oświadczenie to dowodzi, że jesteś cenionym pracownikiem, a pracodawca ma długoterminowe plany związane z Twoim stanowiskiem. Ważne, by dokument był wydany na oficjalnym papierze firmowym, posiadał odpowiednią pieczątkę i był podpisany przez osobę faktycznie decyzyjną (szefa, członka zarządu lub dyrektora HR).
Jak zwiększyć swoje szanse na pozytywną decyzję?
Jeżeli Twoja forma zatrudnienia stanowi dla banku punkt ryzyka, powinieneś nadrobić punkty w innych obszarach. Jak zbudować swoją wiarygodność przed analitykiem?
Ciągłość zatrudnienia: Analitycy przychylniej patrzą na osoby, które pracują na czas określony, ale mogą wykazać (np. za pomocą świadectw pracy), że od kilku lat nie miały żadnych przerw w zatrudnieniu, nawet jeśli w tym czasie zmieniały pracodawców.
Wysoki wkład własny: Jeśli zamiast minimalnych 10% dysponujesz wkładem na poziomie 20% lub więcej, bank potraktuje Cię jako klienta znacznie bezpieczniejszego. Im mniejsza kwota kredytu w stosunku do wartości nieruchomości (niższe wskaźnik LTV), tym mniejsze ryzyko dla banku.
Współkredytobiorca z bezpieczną umową: Idealnym scenariuszem jest dołączenie do wniosku współkredytobiorcy (np. małżonka lub partnera), który posiada stabilną umowę na czas nieokreślony. Wówczas to jego dochód będzie stanowił dla banku główny filar bezpieczeństwa, a Twoja umowa terminowa będzie traktowana jedynie jako dodatek wspierający budżet domowy.
FAQ – Najczęściej zadawane pytania o kredyt hipoteczny a umowę na czas określony
1. Czy umowa na okres próbny daje szansę na uzyskanie kredytu?
Zdecydowanie nie. Umowa na okres próbny (zazwyczaj trwająca maksymalnie 3 miesiące) nie jest przez banki brana pod uwagę jako stabilne i akceptowalne źródło dochodu. Z wnioskiem o kredyt hipoteczny musisz poczekać do momentu podpisania kolejnej umowy (na czas określony lub nieokreślony).
2. Czy branża, w której pracuję, ma znaczenie przy umowie na czas określony?
Tak, i to bardzo duże. Banki na bieżąco analizują rynek pracy i posiadają listy preferowanych branż. Jeśli jesteś lekarzem, programistą IT, prawnikiem czy inżynierem wyspecjalizowanym w poszukiwanej dziedzinie, bank niemal na pewno przymknie oko na umowę terminową. Analityk wychodzi bowiem z założenia, że specjaliści z tych sektorów, nawet w przypadku nieprzedłużenia umowy, błyskawicznie znajdą nowe, dobrze płatne zatrudnienie.
3. Mam umowę na czas określony w agencji pracy tymczasowej. Czy dostanę kredyt?
Jest to niezwykle trudne. Praca przez agencje pracy tymczasowej jest traktowana przez sektor bankowy jako jedna z najbardziej ryzykownych form zarobkowania. Większość instytucji finansowych albo z góry odrzuca takie dochody, albo stawia niezwykle surowe warunki – na przykład wymaga udokumentowania nieprzerwanego zatrudnienia przez tę samą agencję (często na rzecz tego samego pracodawcy-użytkownika) przez minimum 12 do nawet 24 miesięcy wstecz.


Komentarze
Pokaż komentarze