PrzemysławGołębski PrzemysławGołębski
66
BLOG

Trump znowu zmienił zdanie.

PrzemysławGołębski PrzemysławGołębski Polityka Obserwuj notkę 1
Wczoraj Ameryka miała ograniczać obecność wojskową w Europie. Dzisiaj ma wysłać do Polski dodatkowe 5 tysięcy żołnierzy. Jutro może uznać, że Europa jest niewdzięczna, Niemcy za mało płacą, Polska coś źle zrozumiała, a Biały Dom nigdy niczego nie obiecywał


Tak właśnie wygląda polityka bezpieczeństwa zamieniona w politykę nastroju.

W bezpieczeństwie najważniejsza jest pewność. 

Sojusz wojskowy działa wtedy, gdy przeciwnik wie, czego może się spodziewać. 

Gdy Moskwa kalkuluje ryzyko, liczy brygady, logistykę, czas reakcji, infrastrukturę, decyzje polityczne i prawdopodobieństwo użycia siły. 

A odstraszanie żyje z przewidywalności. 

Chaotyczny sojusznik może mieć najlepszą armię świata, ale jego wartość strategiczna spada, gdy decyzje przypominają ruchy kursora w mediach społecznościowych.

Dla Polski najgorsza byłaby euforia bez rachunku strategicznego.

Dodatkowi żołnierze USA są wartością. Każda realna obecność wojskowa zwiększa koszt ewentualnej rosyjskiej prowokacji. Tego nie wolno lekceważyć. 

Ale państwo poważne nie może uzależniać poczucia bezpieczeństwa od wpisu Trumpa, jego relacji z Nawrockim ani od chwilowej gry Białego Domu z Berlinem, Brukselą i Warszawą.

Polska powinna brać wszystko, co wzmacnia jej bezpieczeństwo, lecz bez politycznego zaczadzenia. 

Trzeba pytać o status tych wojsk, czas obecności, zaplecze logistyczne, dowodzenie, finansowanie, integrację z planami NATO i scenariusz na dzień, w którym Trump znowu uzna, że zmienił zdanie.

Bo zmieni.

Nie pierwszy raz i zapewne nie ostatni.

Największym błędem byłoby dziś pomylenie amerykańskiego wpisu z amerykańską strategią. 

#Tramp @realDonaldTrump

Doradca ds. wizerunku, politolog, bloger

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (1)

Inne tematy w dziale Polityka