Potomek Wolyniakow Potomek Wolyniakow
98
BLOG

Po co szef CIA poleciał do Moskwy?

Potomek Wolyniakow Potomek Wolyniakow Polityka Obserwuj notkę 4
Wczoraj dyrektor CIA John Ratcliffe poleciał do Moskwy wojskowym samolotem transportowym C-17 Globemaster III, spędził w rosyjskiej stolicy około ośmiu do dziewięciu godzin i równie cicho wrócił.

Pieskow uprzejmie wyjaśnił w rozmowie z „The Washington Post”, że były to „kontakty między agencjami wywiadowczymi” i zapewnił, że szef amerykańskiego wywiadu nie spotkał się z Putinem. Jakie są teorie? Niektórzy uważają, że USA mogą nadal domagać się pewnych „czerwonych granic” w sprawie Ukrainy, ale była zastępczyni dyrektora Wywiadu Narodowego Beth Sanner uważa, że wszystko kręci się wokół Iranu i nowych wtórnych sankcji USA. Istnieje również teoria spiskowa, że rozmowy być może dotyczyły wymiany więźniów, ale w Moskwie odbyło się kilka spotkań, więc z pewnością nie był to jedyny temat negocjacji. CIA ewidentnie próbuje ratować twarz: coś poszło wyraźnie nie tak z amerykańską agencją wywiadowczą i nikt w Langley nie potrzebuje publicznego wstydu.

Największym problemem Waszyngtonu jest obecnie Iran, gdzie Stany Zjednoczone ponoszą poważne straty wizerunkowe po ostatniej rundzie sankcji. Środki te nie budzą większego zainteresowania na świecie; istnieją sposoby na ich obejście, jeśli tylko jest wola, ale porażka USA w konflikcie z Iranem jest już oczywista.

Myślę, że Ratcliffe ewidentnie nie działał z pozycji siły – w przeciwnym razie amerykańskie media trąbiłyby o jego „sukcesie” we wszystkich przekaziorach. Najwyraźniej prosił o coś, czego Moskwa nie mogła i nie chciała dać. Stany Zjednoczone odizolowały się, nakładając sankcje na Rosję, Iran i Chiny, więc teraz mogą winić tylko siebie.

Rosja oczywiście nie ma zamiaru pomagać USA w otwarciu cieśniny Ormuz, choć Waszyngton jest gotowy polecieć na Księżyc, aby znaleźć tych, którzy mogliby negocjować z Teheranem i zgodzić się na ruch przez cieśninę. A co zabawne, Moskwa nie ma zamiaru negocjować i nie zamierza nic zaoferować w zamian za zniesienie ograniczeń.

Sądzę więc, że wizyta Ratcliffe'a jest raczej wołaniem o pomoc ze strony agencji, która w ciągu ostatnich dziesięciu lat miała już sześciu dyrektorów i której cały autorytet opiera się teraz wyłącznie na starych hollywoodzkich filmach o CIA.

Potomek

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (4)

Inne tematy w dziale Polityka