To i owo
Przez poznanie do poznania...
14 obserwujących
497 notek
179k odsłon
540 odsłon

Ameryka w polityce energetycznej stawia na gaz

Wykop Skomentuj32

Amerykańska Agencja Informacji Energetycznej właśnie ogłosiła spektakularne wiadomości, które powinny znaleźć się w nagłówkach bankowych w całym kraju: cena gazu ziemnego spadła do najniższego poziomu w lutym od 20 lat. Dane pokazują, że ceny gazu ziemnego spadły do ​​1,77 USD za milion brytyjskich jednostek termicznych.

…………………………………………………..

British thermal unit (brytyjska jednostka ciepła), Btu, BTU – jednostka energii stosowana przede wszystkim w Stanach Zjednoczonych, głównie przy określaniu energii generowanej przez urządzenia ciepłownicze. Jeden Btu to ilość energii potrzebna do podniesienia lub obniżenia temperatury jednego funta wody o jeden stopień Fahrenheita.

Z powodu nieprecyzyjnej definicji tej jednostki (zmiany ciepła właściwego wody przy różnych temperaturach) jej wartość waha się od 1054 do 1059 J., przyjmuje się jednak 1055,05585262 Joule - wartość ciepła potrzebna do zagotowania jednego funta wody od 32°F do 212°F (0°C - 100°C) dzielona przez 180.

1 BtuIT = 1055,05585262 J ≈ 252 cal

1 MBtu = 1.000 Btu ≈ 293,071 Wh

1 MMBtuIT = 1.000.000 BtuIT = 1055,05585262 MJ ≈ 293,071 kWh (MM = tysiąc tysiąc)

Określając pompy ciepła (zwłaszcza w systemach klimatyzacji), wydajność chłodzenia jest często (błędnie) wyrażana w Btu. Oznacza się tu BTU na godzinę (BTU / h)

1000 BTU/h ≈ 293 W

………………………………………………..

 W ujęciu skorygowanym o inflację cena gazu spadła o około 80% od czasu najwyższego poziomu 13,60 USD sprzed 12 lat. Cena spadła o 90% od 2005 r., kiedy ceny osiągnęły prawie 20 USD.

Energy Information Administration podaje również, że produkcja gazu ziemnego w USA osiągnęła w tym roku rekordowy poziom.

Rewolucja związana z ropą i gazem łupkowym trwa, ale nikt o tym nie mówi. Ten boom w produkcji wpłynął na gospodarkę każdego stanu, od Ohio i Pensylwanii (dużo Polonii pracuje przy łupkach)* do Teksasu, Oklahomy, Kolorado i Dakoty. Nawiasem mówiąc, ceny ropy również znacznie spadły, co w niektórych stanach doprowadziło ceny gazu na pompie do prawie 2 USD za galon. Ceny są teraz tak niskie, że wiertarki nie zarabiają żadnych pieniędzy i zaczynają zamykać studnie. Są ofiarami własnego sukcesu.

 Ameryka jest teraz Arabią Saudyjską gazu ziemnego. Trudno uwierzyć, że dziesięć lat temu USA importowały gaz ziemny. Dzięki technologiom szczelinowania i wiercenia poziomego, które stają się coraz bardziej wydajne, ma teraz setki lat dostaw tego paliwa.

Stany Zjednoczone kontynuują redukcję emisji dwutlenku węgla do atmosfery w szybszym tempie niż praktycznie jakikolwiek inny kraj na świecie. Wynika to z faktu, że gaz ziemny jest nie tylko tani. Jest to jeden z najczystszych sposobów wytwarzania skalowalnej i niezawodnej energii elektrycznej dla narodu liczącego 329 milionów ludzi.

Jednak liberałowi ekolodzy żartują z tej dobrej nowiny. Niedawna historia opisana w  Bloomberg w swoim nagłówku brzmi: „Walka klimatyczna z tanimi imperolami gazowymi poprzez podcięcie wiatru i słońca”.

A to ci dopiero złe wieści, dlaczego dokładnie? To tak, jakby powiedzieć, że lek na koronawirusa jest szkodliwy dla szpitali i lekarzy.

W USA ta głupota zdarza się każdego dnia, ponieważ rząd federalny, oprócz rządów stanowych, masowo subsydiuje energię wiatrową i słoneczną - mimo że są one w większości niszowymi źródłami paliwa. Wydając już ponad 100 miliardów dolarów, mniej niż 10%  energii pochodzi z wiatru i słońca, a większość pozostałych 90% pochodzi z dobrych, starych paliw kopalnych. Mimo wszystkich rozmów na temat spadających kosztów energii słonecznej i wiatrowej, bez miliardów dolarów dopłat i ulg podatkowych dla sektora energii „odnawialnej”, wraz z mandatami wymagającymi od mediów zakupu energii za wszelką cenę. Cena energii wiatrowej i słonecznej jest beznadziejnie droga.

Czas na mądre podejście do kwestii energii i zmian klimatu oraz do wyrzucenia dotacji podatników na wszystkie formy produkcji energii. Należy pozwolić rynkowi, a nie politykom i grupom ekologicznym, wybrać najbezpieczniejsze, najtańsze i najbardziej niezawodne źródło energii. Wszyscy stawiają na samochody i ciężarówki na baterie. Ale kto powie, że ciężarówki i autobusy zasilane gazem ziemnym nie będą falą przyszłości? Nikt nie wie, co jest najbardziej sensowne i dokąd zaprowadzi nas przyszłość. Energia jądrowa ma wielką przyszłość. Ale na razie rynki domagają się gazu ziemnego na większą skalę.

Piętnaście lat temu nikt by nie pomyślał, że dzisiaj Ameryka będzie miała nadmiar tego cudownego paliwa. Nikt nie jest bardziej zaskoczony niż politycy.

Wydajne magazyny energii słonecznej i wiatrowej mogą okazać się bombami ekologicznymi o opóźnionym zapłonie...

Wykop Skomentuj32
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Gospodarka