To i owo
Przez poznanie do poznania...
40 obserwujących
956 notek
560k odsłon
  232   0

Zakłócony łańcuch dostaw w gospodarce światowej

Zakłócony łańcuch dostaw

 Pandemia spowodowała zamknięcie fabryk i wstrząsnęła dostawami surowców, zakłóciła także fracht.

Dwa lata temu 40-stopowy kontener kosztował mniej niż 2000 dolarów za transport towarów z Azji do USA. Dziś ta usługa kosztuje aż 25 000 dolarów, jeśli importer płaci premię za terminową dostawę.

Około 6 tysiącach statków przewozi 25 milionów kontenerów morskich. Firmy takie jak duńska A.P. Moller-Maersk A/S czy chińska Cosco Shipping Holdings Co. są właścicielami lub operatorami tych statków, a 10 największych firm kontroluje 85% globalnej zdolności przewozowej.

Terminowe dostawy stały się luksusem.

Trudno prowadzić dobry handel gdy zamawiamy wszystkie towary na żądanie, a popyt wygaśnie, zanim produkt dotrze na miejsce?

Z tego powodu w wielu miejscach świata powstaje zapotrzebowanie na duże powierzchnie magazynowe także w Polsce.

Dzisiaj stawki wysyłki towarów generują największy dzienny zysk w ciągu dekady informuje Bloomberg.

Średnie stawki za gigantyczne masowce Capesize – które mogą przewozić produkty takie jak węgiel, ruda żelaza i zboża – wzrosły o 6700 dolarów dziennie, najwięcej od 2010 roku, ponieważ właściciele nadal korzystają z dużego popytu na surowce.

Z danych Baltic Exchange wynika jeszcze wyższa stawka dzienną, prawie 53 700 USD (najwyższego poziomu od 11 lat).

Według Drewry Shipping stawki spot dla kontenerowców do przemieszczania wyprodukowanych produktów wzrosły przez 20 tygodni z rzędu i obecnie wynoszą 731% powyżej średniej sezonowej w ciągu ostatnich pięciu lat.

Ma to wpływ na ceny towarów: takich jak metale, cement i płyty ścienne. Kolejne wzrosty cen dotyczyły energii, informatyki, tekstyliów, biletów lotniczych oraz produktów rolnych, takich jak owoce, mięso i owoce morza.

Czynniki napędzające te podwyżki cen obejmują wyższe koszty wysyłki i logistyki, ciągłe zakłócenia łańcucha dostaw oraz rosnące koszty pracy.

Popyt na samochody nadal przewyższał podaż, podczas gdy zapasy były niskie, co prowadziło do niższych kosztów utrzymania i zwiększonych marż dla dealerów samochodowych. Wzrosła sprzedaż odzieży, mebli i artykułów domowych.

Detaliści zauważyli braki i wydłużyli czasy realizacji zamówień na towary, zwłaszcza na towary wyprodukowane za granicą.

Sprzedawcy internetowi ponoszą koszty wyższych cen kartonów.

Ceny wyrobów z tektury falistej rosły przez wiosnę, a niektórzy z największych producentów tektury falistej, materiału używanego do produkcji pudeł z tektury falistej ogłosili podwyżki od 50 do 70 dolarów za tonę.

Zawirowania mogą jeszcze trochę potrwać, co ma wpływ na poszukiwanie nowych strategi dotyczących terminowych dostaw.

Proces liberalizacji światowej gospodarki przyczynił się do zdominowania kanałów sprzedaży przez firmy niepłacące podatków. 

Analizy ekonomiczne dotyczące cen wielu produktów przeprowadzone w różnych państwach wykazały, że największą część ceny detalicznej produktu stanowi koszt dystrybucji. Wiele firm dążących do obniżenia kosztów wytwarzania przenosiło produkcję na rynki taniej siły roboczej (Daleki Wschód, Ameryka Łacińska), zaowocowało to redukcją ceny detalicznej gotowych produktów. Ale wraz z rozwojem wielkości produkcji pojawiły się problemy dotyczące wzrostu kosztów związanych z dystrybucją.

Niekiedy oszczędności poczynione w produkcji są mniejsze od strat spowodowanych wzrostem kosztów dystrybucji. Z tego powodu wiele produktów składających się z prefabrykatów pochodzących z Dalekiego Wschodu ( mimo tańszej siły roboczej ) od pewnego czasu montuje się w USA. Różnorakie analizy ekspertów światowej ekonomi wykazały, że to samo obcięcie kosztów w dystrybucji daje czterokrotnie większe oszczędności niż w produkcji. Ostatnie osiągnięcia w dziedzinie informatyki umożliwiają w krajach „ wysokiej technologii” tworzenie zautomatyzowanych systemów dystrybucji, wyposażonych w najnowszy sprzęt przetwarzania danych połączonych z satelitarnym systemem komunikacji komputerowej. Czas pokazał, że lepiej opłaca się rozwijać produkcję w kraju albo w krajach sąsiedzkich (Niemcy-Polska, USA-Meksyk).


Lubię to! Skomentuj22 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale Gospodarka