To i owo
Przez poznanie do poznania...
43 obserwujących
1118 notek
739k odsłon
  312   1

Dlaczego generałowie tak szybko umierają na Ukrainie?

Dlaczego generałowie tak szybko umierają na Ukrainie?

Na początek trochę statystyki porównawczej...

Podczas II wojny światowej zginęło w walce około 235 sowieckich generałów (ponad 200 zginęło w inny sposób).

 Od czerwca 1941 r., ataku III Rzeszy na Związek Radziecki, do listopada 1942 r., kiedy Armia Czerwona otoczyła Wehrmacht pod Stalingradem, średnio ginęło miesięcznie około 6 generałów.

Podczas okupacji Afganistanu w latach 1979-89 Związek Radziecki stracił sześciu generałów w ciągu pierwszych sześciu miesięcy wojny.

USA w ciągu dwudziestu lat wojny w Wietnamie straciły 9 generałów.

W ciągu ostatnich dwóch dekad wojny w Afganistanie i Iraku zginął tylko jeden amerykański generał.

Obecnie na Ukrainie zabito 12 rosyjskich generałów i wielu starszych oficerów, ponad 36-ciu pułkowników i niezliczona liczba podpułkowników i majorów.

Te liczby przede wszystkim świadczą, że w Armii Rosyjskiej są złe procedury bezpieczeństwa.

Trwa wojna, tam gdzie robią drzewa tam wióry lecą.

Przywództwo w armii rosyjskiej jest słabe, a żeby cokolwiek działało, generał musi być na linii frontu. To ustawienie sprawia, że ​​generałowie są bardzo podatni na atak.

 Rosjanie używają niezabezpieczonych telefonów komórkowych do celów dowodzenia i kontroli, ponieważ ich bezpieczna mobilna sieć abonencka o wartości wielu miliardów rubli nie działa poza Rosją.

Szkolenia Rosjan to z reguły warianty ataku a nie obronny, jednostki dowództwa rosyjskiego nie uczestniczą w ćwiczeniach polowych jako jednostki podlegające atakom powietrznym, naziemnym, artyleryjskim i cyberatakom.

W rezultacie Rosjanie nie ćwiczyli tych umiejętności przetrwania w czasie pokoju, to ma wpływ na zabijanie dowódców w czasie wojny.

Im więcej potu i przećwiczonych schematów na poligonie tym mniej krwi w boju.

Generałowie z reguły muszą spędzać czas w swojej kwaterze głównej, jeśli mają dowodzić. Jeśli kwatera główna staje się podatna na nieudolne działania, generał również staje się podatny na zagrożenia.

Najłatwiej winę za własną nieudolność zrzucić na amerykańską technikę i przebiegłość Ukraińców.

A żołnierze rosyjscy dzwonią do domu i kumpli po pijaku i chwalą się gierojstwem albo płaczą w ucha matek.

Gdzie te zasady bezpieczeństwa?

Kiedyś nie można było pisać listów w czasie bezpośrednich działań bojowych, na rotacjach listy były cenzurowane.

Przez środki łączności nie można było prowadzić prywatnych rozmów, rozmowy były szyfrowane….



Lubię to! Skomentuj25 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale Polityka