To i owo
Przez poznanie do poznania...
43 obserwujących
1114 notek
737k odsłon
  6501   2

Co się dzieje na froncie w Donbasie?

Co się dzieje na froncie w Donbasie?

 Rosja może potrzebować dodatkowych żołnierzy?

W kwietniu i na początku maja główna linia walki biegła wzdłuż rzeki Siewierskij Doniec, która bywa istotną przeszkodą w przemieszczaniu sprzętu wojskowego. Każdy dzień walki pozostawiał mniej stałych mostów łączących obie strony rzeki, ponieważ obie strony zbombardowały i zniszczyły mosty na miejscu.

 Generalnie armie rosyjska i ukraińska kontrolują obszary na „swoich” brzegach.

Rosjanie kontrolują lewy brzeg najbliżej granicy. Siły ukraińskie utrzymują swoje pozycje na przeciwległym brzegu, ale mają też trzy przyczółki na lewym brzegu najbliżej Rosji. Podobnie armia rosyjska ma przyczółek na prawym brzegu na południe od Izium. (Nie uwzględnia to starszych strategicznych przyczółków wokół Doniecka i Ługańska, gdzie wojna pozycyjna od dawna toczy się bez większych sukcesów po żadnej ze stron).

Wokół tych pozycji skupiają się główne siły obu stron. Rezerwy są również rozmieszczane na tych obszarach.

W ciągu ostatnich dwóch tygodni wojska rosyjskie zdołały posunąć się o kilkadziesiąt kilometrów w jednym kierunku. Celem ich ofensywy jest zlikwidowanie ukraińskiego przyczółka pod Lymanem (dawniej Krasnyi Lyman). W przypadku powodzenia oddziały dotrą do głównej ukraińskiej twierdzy w okolicach Słowiańska i Kramatorska nie tylko od północy (kierunek Izium), ale także od wschodu. Uderzenie ze wschodu pozwoliłoby armii rosyjskiej na osłonę jednego z boków ofensywy od strony przyczółka Izium. W przeciwnym razie nacieranie w głąb Donbasu z dwoma otwartymi flankami byłoby zbyt niebezpieczne.

 Komplikuje to fakt, że rosyjskie wojsko samo zniszczyło most pod Lymanem (aby utrudnić armii ukraińskiej dostęp do posiłków). Nawet jeśli inaczej się powiedzie, Rosja i tak będzie musiała rozwiązać problem przeprawy. W kwietniu wojska rosyjskie napotkały niewielki opór, posuwając się w tym kierunku. Jednak w miarę zbliżania się do Siewierskij Doniec opór ten nasilał się. Teraz toczą się walki wokół Lymanu (kontrolowanego przez siły ukraińskie), Yampil (niedawno okupowanego przez wojska rosyjskie) i na obrzeżach Światohirska, gdzie znajduje się słynny klasztor Jaskinia Świętohirska. Zalesiony teren utrudnia prowadzenie działań bojowych wojskom rosyjskim, które w przeciwnym razie mają przewagę powietrzną i artyleryjską. Po drugiej stronie rzeki, w kierunku Izium, trwają uporczywe walki o te same wioski, o które toczyła się walka na początku kwietnia. Wydaje się, że główne siły po obu stronach są zaangażowane tutaj, na linii frontu od Bałaklii do Światohirska.

Na północ od Bałaklii wojska ukraińskie próbują przebić się przez rosyjskie pozycje w pobliżu Izium. W tym celu zbudowali przeprawę przez Siewierskij Doniec w pobliżu Protopopówki, ale zdjęcia satelitarne pokazują, że została ona zniszczona 4 lub 5 maja. Na całym froncie utworzonym przez Siewierskij Doniec nasila się strzelanina. Sądząc po mapie ogniowej FIRMS NASA, w ostatnich dniach na dużym obszarze od Protopopivki do Yampil płonęły lasy. Pożary odnotowano również na terenach od dawna okupowanych przez wojska rosyjskie. Może to wynikać z faktu, że na tym obszarze pojawiły się podobno ukraińskie baterie uzbrojone w zachodni sprzęt artyleryjski dalekiego zasięgu (w tym pewną liczbę precyzyjnych pocisków kierowanych laserowo).

 W połączeniu z ukraińskimi dronami ta broń stanowi zagrożenie dla wojsk rosyjskich. Nadal nie ma jednak wiarygodnych informacji na temat użycia zachodniej artylerii w Donbasie. Samozwańcze siły LNR kontynuują posuwanie się wzdłuż południowej flanki działań w pobliżu Lyman. Po tygodniach walk udało im się całkowicie zająć przemysłowe miasto Rubiżne.

Miasto jest jednak tylko częścią dużej aglomeracji, obejmującej Siewierodonieck i Łysyczańsk, leżące na obu brzegach Siewierskiego Dońca. O ile sytuacja nie zmieni się gdzie indziej na linii frontu (tj. jeśli całe zgrupowanie Donbasu zostanie otoczone), przed nami tygodnie walk. Z drugiej strony wojska ukraińskie posuwają się na północ od Protopopówki — aż do granicy z Rosją. Zaledwie 30 kilometrów (około 20 mil) od Charkowa armia ukraińska zajęła Staryj Sałtów, który do niedawna znajdował się głęboko na tyłach pozycji rosyjskich.

W pobliżu Charkowa pozycje rosyjskie wydają się słabe.

 Mimo to ofensywa armii ukraińskiej w tym rejonie napotyka na naturalną przeszkodę Siewierskij Doniec. Armia ukraińska ma kolejny lewobrzeżny przyczółek w pobliżu Czuhujowa, skąd grozi penetracją pozycji rosyjskich. Zagrożenie to, jakkolwiek odległe, zmusza rosyjskie dowództwo do rozproszenia sił, udaremniając próby koncentracji wojsk poza Izium. Na południu, w regionie Zaporoże – skąd uważa się, że siły rosyjskie zbliżają się do Izium – linia frontu nie przesunęła się od pierwszych rosyjskich ataków ponad dwa tygodnie temu. Siły ukraińskie bronią czterech przyczółków: Kamieńskiego (na południe od Zaporoża), Orychowa, Hulajpola i Wielkiej Nowosilki na granicy z obwodem donieckim. Wydaje się, że jest to kolejny obszar, w którym rosyjskiej armii brakuje sił niezbędnych liczebnie do ambitnej ofensywy.

Lubię to! Skomentuj36 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale Polityka