To i owo
Przez poznanie do poznania...
43 obserwujących
1136 notek
752k odsłony
  193   1

Komercyjna „Branka”...

Komercyjna „Branka”...



 Po dużych stratach w pierwszych miesiącach wojny, Rosja stara się zwerbować ludzi do walki na Ukrainie.
Są zachęty, groźby, prośby, jest odwoływanie się do patriotyzmu.

Na razie te wysiłki, pozwalają rosyjskiej armii uzupełniać świeże mięso armatnie, ale nie rozwiązują deficytu siły roboczej.
Ulotki rekrutacyjne oferują skromne wynagrodzenie podstawowe, które może wzrosnąć od 3500 do 4000 USD miesięcznie z premiami. Na przykład każdy dzień walki daje dodatkowe wynagrodzenie w wysokości około 55 dolarów.


To „atrakcyjne” zarobki, średnia pensja w Rosji wynosi około 600 dolarów miesięcznie.

W ofertach dla kontraktorów pojawiły się propozycję niskooprocentowanych kredytów hipotecznych.
Rosja przeprowadziła również ukryty wiosenny pobór, w ramach którego do połowy lipca ma zostać powołanych około 130 000 mężczyzn w wieku od 18 do 27 lat. Zgodnie z prawem poborowych nie można wysyłać do walki, jeśli nie przejdą co najmniej czteromiesięcznego szkolenia, a Kreml wielokrotnie obiecywał, że poborowi w ogóle nie zostaną wysłani na Ukrainę.
 Ale są potwierdzone przypadki, w których setki niedoświadczonych żołnierzy znalazły się w strefie działań wojennych na Ukrainie.

Rekruterzy mówią o zarobkach, odszkodowaniach, walce z NATO, faszystami, terrorystami…
W 1920 roku Komisarze Ludowi zachęcali żołnierzy, że dziewczyny czekają w Warszawie, szuby, złoto, czekolada wszystko do wzięcia.

Dlaczego tak mało chętnych przy tak atrakcyjnych zarobkach?

"Szeptanka" poszła po całej Rosji od tych którzy wrócili „za wstęgi” (w żargonie oznaczenie przekroczenia granicy Ukrainy), że brak jedzenia, błędne decyzje dowódców, duża śmiertelność, porzucanie rannych, nieterminowe wypłaty.
...
Lubię to! Skomentuj8 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale