To i owo
Przez poznanie do poznania...
46 obserwujących
1214 notek
810k odsłon
  203   1

Beniamin Netanjahu idzie po kolejny sukces...

Beniamin Netanjahu idzie po kolejny sukces...

https://themadad.com/

Koalicja „cudów” lub „jedności” po 12 miesiącach traci większość. Impulsem dla koalicji była wspólna niechęć do Benjamina Netanjahu, budowanie na niechęci, czy na nienawiści to grzech. Budować należy na miłości.

Bibi (tak nazywają Premiera Netanjahu zwolennicy) może nie jest aniołem ale wie co jest najlepsze dla Izraela i potrafi to zrobić. Raz głosowałem w Warszawie na Likud i Bibiego. Ale pokora mi nakazuje, żeby więcej tego nie robił bo to ludzie mieszkający w Izraelu powinni wyłącznie wybierać swoich przywódców. Ja mieszkam w Polsce głosuje zawsze na najlepszych w Polsce (ostatnio na Prezydenta RP Andrzeja Dudę i PiS (ZP)), gdybym mieszkał w Izraelu głosowałbym zawsze na Likud i Bibiego.

W Izraelu jest podobnie jak w II RP karierę w polityce przede wszystkim robią ludzie związani z wojskiem, jest kult armii IDF.

W Izraelu są liczne problemy do rozwiązania, najważniejsze z nich to:

- kryzys mieszkaniowy, należy budować więcej lepszych i tańszych mieszkań

- zwiększyć rynek pracy w społeczności ultraortodoksów,

- integracja sektora arabskiego,

- Iran nie został zatrzymany,

- konflikt z Palestyńczykami pozostał bez zmian,

- rozbudowa infrastruktury drogowej, mnożą się korki,

- większe nakłady na system edukacji.

Kto w Izraelu ma pomysł na rozwiązanie tych problemów?

 Od czterech lat nie było takich możliwości.

Ale teraz jest inaczej….

Osobiście wierzę, że w Izraelu jest tylko jeden człowiek, który to wszystko jest wstanie zrobić i znalazł na to środki.

Oczywiście Izrael musi mieć także rząd z mandatem do realizacji długoterminowej polityki.

Państwo żydowskie nie może prosperować wyłącznie na niezgodzie.

Pojawiła się wielka szansa dla Izraela zesłana przez Boga dla „Jego Dzieci”, to wejście w światowy rynek gazu.

Izrael ma gaz potrzebny UE i jest wstanie go dostarczyć.

Tak więc ważnym pytaniem w tych kolejnych wyborach numer pięć jest to, czy ktoś otrzyma silny mandat, który może stworzyć większość na trzy lub cztery lata...

Czy będzie to Benjamin Netanjahu, czy Yair Lapid.

Dla Izraela pojawiły się nowe szansę jeśli Bibi potrafi przekonać większość wyborców, a potrafi. To On najlepiej jest wstanie wykorzystać nowe szanse gazowe dla Izraela. Bibi ma sojuszników wśród członków UE, potrafi dogadać się z każdym choćby: Turcją, Polską...

 To najważniejsze dla utrzymania państwa.


Większość izraelskich wyborców jest dzisiaj jak pisze jeden z najlepszych w Izraelu analityków Shmuel Rosner w takim nastroju, jaki miał biblijny Samson, kiedy zawalił filary wspierające dach w Gazie. Zawaliliby sufit, nawet gdyby spadł im na głowy.

A tu należy działać inaczej bez fałszywych emocji, zdroworozsądkowo.

Dać szansę temu, który ma największe szanse.


image


 Pięć sondaży przeprowadzonych w mediach w ciągu jednego dnia przewidywało 59-60 mandatów dla przyszłej koalicji Netanjahu. To o 1-2 miejsca mniej niż potrzebuje. Kneset to 120 mandatów, Bibi ma już 60….


Lubię to! Skomentuj9 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale Polityka