To i owo
Przez poznanie do poznania...
45 obserwujących
1165 notek
777k odsłon
  90   0

Czy można tworzyć dobre prawo w USA?

Czy można tworzyć dobre prawo w USA?


image


https://www.nationalaffairs.com/publications/detail/writing-simpler-laws

Niepotrzebnie długie i skomplikowane ustawodawstwo utrudnia nie tylko funkcjonowanie Kongresu USA, ale także sądów. Wysoce techniczne lub niejednoznaczne przepisy z pewnością wprawią w zakłopotanie sędziów, bez względu na to, jak zaawansowane są ich umiejętności interpretacyjne.

Dzieje się tak, ponieważ zwolennicy dwóch głównych teorii interpretacji ustawowej toczą debatę na temat tego, jak określić, czym jest prawo. Jedna z wybitnych szkół myślenia, znana jako „tekstualizm”, głosi, że sędziowie powinni patrzeć na prawo tak, jak zostało napisane – „nie więcej, nie mniej” – aby określić, co ono oznacza. Dla tekstologa ustawa zawiera jedynych ustawodawców językowych, którzy zgodzili się uchwalić.

Sędziowie powinni zatem unikać materiałów pozaprawnych (może z wyjątkiem słowników i innych technicznych przewodników interpretacyjnych) i ograniczyć swoją analizę do tekstu, aby wprowadzić w życie warunki ustawowe, na które każdy może się zwrócić przy ustalaniu sposobu wypełniania swoich obowiązków lub dochodzić swoich praw zgodnie z prawem.

Inna główna szkoła, „celowości”, twierdzi, że statut nie może zawrzeć w formie pisemnej wszystkiego, co zamierzali opisać ich autorzy. A nawet gdyby mogli, język angielski zawiera prawie nieskończone niejasności, co oznacza, że ​​prawodawstwo nieuchronnie przekaże różne rzeczy różnym czytelnikom. Celowcy wzywają sędziów do tchnięcia życia w słowa Kongresu poprzez ustalenie intencji prawa, uwzględnienie celów prawodawców i określenie, w jaki sposób ciało ustawodawcze chciałoby, aby jego słowa były interpretowane. Radzą również, aby sędziowie nie unikali przeszukiwania materiałów pozaprawnych w poszukiwaniu wskazówek dotyczących zamierzonego znaczenia prawa lub jego najwierniejszego zastosowania w danej sprawie.

 Najlepszy argument tekstualizmu przeciwko celowości został podsumowany przez sędziego Sądu Najwyższego, Bretta Kavanaugha w artykule z 2016 roku w Harvard Law Review. Według Kavanaugha, materiały pozaprawne, takie jak sprawozdania komisji, „niekoniecznie są wiarygodnymi wskazówkami na temat znaczenia tekstu”. „Jest to szczególnie prawdziwe”, kontynuował, „kiedy ustawowy tekst stanowi kompromis między sprzecznymi interesami, jak to często bywa”. I rzeczywiście, prawa są uchwalane przez wybranych przedstawicieli głosujących nad konkretnym zestawem propozycji – tych zawartych w tekście. Posłowie mogą mieć różne idiosynkratyczne powody, aby zgodzić się lub odrzucić język ostatecznie poddany pod głosowanie; jedynym dokładnym dowodem wspólnego języka i wspólnego celu między nimi jest spisane prawo, które zostało uchwalone. Dlatego jedynym miejscem, do którego sędziowie mogą słusznie zwracać uwagę podczas interpretacji prawa, jest jego tekst. Wadą celowości (i jest to wada fatalna, jeśli demokracja przedstawicielska jest czymś więcej niż fikcją) polega na tym, że próbuje wkraść się z powrotem do prawa tego, nad czym nie głosowano i może odzwierciedlać jedynie cele niektórych członków, którzy głosowali na jego korzyść. Co więcej, ponieważ prawa są uchwalane, gdy wybrani przedstawiciele głosują nad konkretnym zestawem propozycji – „w szczególności tych zawartych w tekście” – „opieranie się na materiałach, nad którymi nie głosowano w celu interpretacji prawa, uniemożliwia przeciętnemu obywatelowi rozeznanie znaczenia prawa. Zdecydowana większość Amerykanów nie ma czasu, zasobów ani wiedzy fachowej, aby przeszukiwać historię legislacyjną, sprawozdania komisji i powiązane dokumenty w celu ustalenia, co dany przepis mógł oznaczać dla przedstawicieli, którzy za nim głosowali. Aby przestrzegać prawa, zwykli obywatele muszą wiedzieć, czym jest prawo; oczekiwanie, że odgadną zamiar Kongresu stojąc za przepisem w sposób, w jaki mógłby to zrobić sędzia „celowy”, jest nierozsądne.

Ale argument tekstualistyczny, który próbuje wyjaśnić realia stanowienia prawa, nie może wytrzymać wyzwań, jakie stawia współczesne prawodawstwo. Aby zwyciężyć nad celowością, tekstualiści muszą nalegać, aby prawa odzwierciedlały pewne słuszne dawanie i branie między członkami Kongresu.

Jednak nie ma powodu, by sądzić, że ustawa w formie napisanej dzisiaj odzwierciedla takie rozważania. Posłowie po prostu nie mogą czytać aktów prawnych, które mają więcej niż tysiąc stron w krótkim czasie, jaki często muszą to zrobić, ani też nie można oczekiwać, że zrozumieją je i przedyskutują, jeśli podejmą próbę. Dzisiejsze ustawodawstwo nie jest niczym więcej, jak tylko splecionymi ze sobą intencjami każdego prawodawcy, któremu udało się uczestniczyć w procesie pisania ustawy – „przepis tutaj ze strony przedstawiciela z Nowego Jorku, klauzula ze strony przedstawiciela z Idaho itd. gotowy projekt ustawy jest poddawany pod głosowanie bez nawet skanu kompromisów zawartych w dokumencie w całości.

Co więcej, kanony konstrukcji, na których często opierają się sędziowie tekstualiści przy interpretacji prawa, zakładają pewną integralność strukturalną tekstu jako całości. Ale w odniesieniu do nowoczesnego ustawodawstwa założenie to jest farsą. Projekt ustawy nie może tworzyć spójnej całości, gdy jest konstruowany fragmentarycznie przez doradców, prawników i biurokratów Kongresu, a nie jest opracowywany, recenzowany i krytykowany przez członków.

 Nawet jeśli ustawodawcy dopracowaliby szczegóły danej ustawy, wielu może nie pojąć jej całości — niektórzy ustawodawcy mogą po prostu naciskać na włączenie, usunięcie lub zmianę konkretnego przepisu, ignorując resztę tekstu.

Skutkiem tego wszystkiego jest dalsza niejednoznaczność, ponieważ nie można zagwarantować, że pojedyncze słowo będzie miało to samo znaczenie w dwóch miejscach, jeśli jedna sekcja została napisana przez personel jednego członka i nigdy nie została przejrzana, a tym bardziej podniesiona do wyjaśnienia i przedyskutowania przez innych. Krótko mówiąc, podczas gdy tekstualistyczna krytyka celowości jest przekonująca, realia nowoczesnego ustawodawstwa podważają przesłanki leżące u podstaw tekstualizmu jako teorii interpretacyjnej. Tekstualizm opiera się na rozumieniu prawa tradycyjnie pojmowanego w naszym porządku prawnym. Aby wzmocnić jego fundamentalne założenia, będziemy musieli bardziej dostosować dzisiejsze prawodawstwo do jego wcześniejszej formy.

 

...

Lubię to! Skomentuj8 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale