Czwarta armia świata wesprze Rosję na Ukrainie

KRLD obiecała wysłać inżynierów Koreańskiej Armii Ludowej w celu wsparcia sił rosyjskich w Doniecku.
Północnokoreańska armia jest czwartą co do wielkości na świecie i największą na świecie, jeśli weźmie się pod uwagę siły aktywne, rezerwowe i paramilitarne. Obietnica ta jest następstwem podróży prezydenta Rosji Władimira Putina do Korei Północnej w zeszłym tygodniu.
Kontyngent jest już kompletowany.
Oczekuje się, że żołnierze przybędą na pole bitwy już w przyszłym miesiącu.
KRLD dostarczyła już prawie dwa miliony sztuk amunicji artyleryjskiej, rakiet do rosyjskich systemów rakietowych wielokrotnego startu i, jak się twierdzi, pocisków balistycznych w celu wsparcia sił Putina od czasu spotkania obu przywódców w Rosji we wrześniu. Aktywny udział północnokoreańskich oddziałów bojowych rodzi widmo eskalacji konfliktu.
Korea Północna obiecała w 2022 r., że wyśle robotników do odbudowy ruin ukraińskich miast zdewastowanych przez rosyjskie wojsko.
Już w styczniu 2023 roku z Korei Północnej zostało wysłanych 150 pracowników do Donbasu.
Nie podoba się to Chinom i USA.
Korea Północna postrzega Puitina jako przeciwwagę dla Chin i sposób na podniesienie swojej pozycji dyplomatycznej. Chińskie służby wywiadowcze ustaliły, że na Ukrainę KRLD wyśle przede wszystkim saperów.
Trudno wyobrazić sobie scenariusz, w którym nie staną się celem snajperów ukraińskich. Kim nie zamierza wysyłać jednostek bojowych na Ukrainę, ponieważ jest to sprzeczne z jego narracją o ochronie przed zbliżającym się atakiem Korei Południowej.
....


Komentarze
Pokaż komentarze (17)