catrw catrw
324
BLOG

Boris Johnson walczy z rebelią…

catrw catrw Polityka Obserwuj notkę 17

Boris Johnson walczy z rebelią…


image

Rebelianci nie będą mieli miejsca na listach wyborczych Torysów

Wśród rebeliantów jest wnuk Winstona Churchilla Nicholas Soames.


image


Premier Boris Johnson ogłosił, że zwoła wybory parlamentarne na 15 października.

Przedterminowe wybory wymagają głosowania za przyjęciem dwóch trzecich głosów Izby Gmin, lub 14-dniowego okresu, w którym nikt nie jest w stanie utworzyć rządu, który cieszyłby się zaufaniem Izby.

Czy to wyjdzie?

Alternatywą byłoby zatem przekazanie wotum nieufności rządowi Johnson, co z kolei doprowadziłoby do utworzenia alternatywnego rządu tymczasowego do wyborów…?

Utworzenie alternatywnego rządu w obecnym parlamencie jest bardzo trudne, ponieważ tak wiele dzieli różnych przeciwników rządu Johnsona.

Lider laburzystów Jeremy Corbyn byłby bardzo trudny do zaakceptowania dla liberalnych demokratów i buntowniczych konserwatystów na stanowisko premiera.

Uważają go za członka skrajnie lewicowego i niewystarczająco kompetentnego do rządzenia rządem...

I odwrotnie, przywódcy Partii Pracy nie byliby skłonni poprzeć konserwatywnego lub liberalnego demokraty, którego polityka oszczędnościowa w koalicji w latach 2010–2015 jest obwiniana przez lewicę za nieszczęśliwy stan gospodarki i usług publicznych, a zatem głosowanie protestacyjne przeciwko Brexitowi w 2016 r….

Druga co do wielkości siła opozycyjna, Szkocka Partia Narodowa (SNP), chce wykorzystać swoją siłę nacisku, aby zwiększyć szanse na niepodległość Szkocji.

Chociaż niezależna Szkocja byłaby chętna do ubiegania się o członkostwo w UE, bardziej taktycznie nastawieni politycy SNP mogą dostrzec zalety załamania się stanu Zjednoczonego Królestwa w kryzysie braku porozumienia.

System wyborczy w Wielkiej Brytanii jeszcze bardziej komplikuje sytuację. Opiera się na wielu wyborach w okręgach jednomandatowych („First Past the Post”), co może powodować duże zniekształcenia w stosunku liczby oddanych głosów do liczby miejsc wygranych przez partię.

Geograficzny rozkład głosów oraz stopień podziału głosów między partie rywali określają równowagę w parlamencie.

Strategia Johnsona polega zasadniczo na konsolidacji jak największej części pro-brexitowej części elektoratu i głosów Partii Brexit posła do PE Nigela Farage.

Tymczasem problemy Labour i odrodzenie Liberalnych Demokratów mogą podzielić anty-Brexit na połowę kraju i pozwolić pro-brexitowym konserwatystom zdobyć wygodną większość parlamentarną z 35-40 procentami głosów...

Ostatnie sondaże opinii publicznej pokazały, że ten scenariusz jest możliwy. Kiedy Johnson został premierem, konserwatywne poparcie wzrosło, głównie kosztem Partii Brexit Farage'a.

 Focal Data szacuje, że przy bieżącym sondażu konserwatyści zachowają większość z niewielką utratę mandatów netto od 2017 r.


image

catrw
O mnie catrw

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (17)

Inne tematy w dziale Polityka