128 obserwujących
3859 notek
1762k odsłony
441 odsłon

Kaczyński jak Piłsudski. Udział w rządzie i faktyczne wpływy

Wykop Skomentuj27

Zapewne w poniedziałek będzie zaprzysiężony nowy polski rząd. W jakimś sensie będzie to nowy-stary rząd, z tym samym premierem, choć wejście do niego Jarosława Kaczyńskiego jako wicepremiera będzie momentem absolutnie historycznym. Dlaczego? Bo do Kancelarii Prezesa Rady Ministrów w Alejach Ujazdowskich przeniesione będzie nie tylko formalne, ale realne centrum decyzyjne polskiej polityki.

Naczelnik, Prezes, analogie… 

Fakt, że w nowym gabinecie będzie lider Obozu Zjednoczonej Prawicy czyli prezes Prawa i Sprawiedliwości spowoduje, że będzie to rząd silniejszy niż poprzednie: premier Beaty Szydło i Mateusza Morawieckiego. Przypomnę, że od jesieni 2015 do wczesnej wiosny 2020 w obu tych gabinetach byli liderzy dwóch mniejszych partii koalicyjnych czyli Jarosław Gowin, szef Porozumienia i Zbigniew Ziobro, szef Solidarnej Polski. Cały czas poza rządem był „szeregowy poseł” Jarosław Kaczyński. Jednak przez ostatnie pół roku w rządzie Morawieckiego był lider tylko jednej partii koalicyjnej czyli Zbigniew Ziobro. Nie było to fortunne z punktu widzenia i pewnych tendencji odśrodkowych, a zatem oczywistych walk personalnych, frakcyjnych i międzypartyjnych. Napięcia te kreowały sytuacje, które unaoczniły, że centrum decyzyjne jest w dużej mierze poza Alejami Ujazdowskimi. Teraz się to zmieni i po raz pierwszy od pięciu lat wszyscy liderzy partii tworzących Obóz Zjednoczonej Prawicy będą w rządzie. 

Jako historyk mogę pokusić się o pewną analogię. Otóż Józef Piłsudski nie był „tylko” Naczelnikiem Państwa, a potem dwukrotnie premierem po zamachu majowym, ale również pełnił funkcję Generalnego Inspektora Sił Zbrojnych (27 VIII 1926 – 12 V 1935 roku), dzieląc ją z funkcją prezesa Rady Ministrów (1926-1928 oraz w 1930). 

Przypomnijmy, że po zamachu majowym w 1926 roku działalność sił zbrojnych w czasach pokoju powierzona została Ministerstwu Spraw Wojskowych, natomiast przygotowaniem armii do wojny zajął się powołany przez Piłsudskiego właśnie ów Generalny Inspektorat Sił Zbrojnych. 

I to jest właśnie sytuacja niesłychanie podobna do tej , w której dzisiaj znalazł się Jarosław Kaczyński. Prezes PiS wchodzi w buty” Józefa Piłsudskiego, nie tylko w sensie faktycznego wpływu na polską politykę oraz rolę lidera wielkiego obozu, ale też w wymiarze formalnym: ministra – w przypadku Jarosława Kaczyńskiego wicepremiera, który formalnie podlega Prezesowi Rady Ministrów, ale w oczywisty i naturalny sposób jest dla wszystkich specjalnym, absolutnie podstawowym punktem odniesienia.

Oczywiście można snuć więcej analogii. Piłsudski i jego obóz rządzili lat trzynaście. Kaczyński i jego obóz rządzić będą lat co najmniej osiem. Józef Piłsudski zaczynał od lewicy, po czym wysiadł z socjalistycznego tramwaju na przystanku „Niepodległość” – i poszedł na prawo, choć tego nie deklarował, podkreślając raczej role „państwowotwórczą” tego obozu. Jarosław Kaczyński zaczął od centrum i jednak poszedł, jak się wydaje, w prawo, trafnie zresztą odczytując przesunięcie się polskiego narodu i społeczeństwa w kierunku wartości tradycyjnych i patriotycznych oraz ponownego ,po dekadach ,artykułowania przez nie potrzeby prymatu interesu narodowego i państwowego nad interesami partykularnymi. 

  PC/PiS – formacja skuteczna, ZChN – rząd dusz? 

Czy są jeszcze jakieś analogie? Na pewno jest jeszcze jedna. Nie wiem czy spodoba się ona wszystkim moim obecnym politycznym przyjaciołom z Prawa i Sprawiedliwości, których rodowody znajdują się w Porozumieniu Centrum. Ale zaryzykuję. Formacja (PC ,teraz PiS) Lecha i Jarosława Kaczyńskich okazała się najskuteczniejszym obozem politycznym III i IV RP – tak, jak Piłsudczycy. Jednak Piłsudczycy podczas swoich rządów, zwłaszcza w drugiej połowie lat 1930-ych, już po śmierci „Komendanta” przesunęli się wyraźnie w prawo. Do tego stopnia, że możemy mówić, że co prawda rządził obóz Piłsudskiego, ale rząd dusz w ostatnich kilku latach II Rzeczypospolitej stanowił już Obóz Narodowy. Niech wolno mi będzie zaryzykować tezę, że chociaż niewątpliwie polityczna formuła PC/PiS okazała się najbardziej efektywna na polskiej scenie politycznej, nie tylko „na prawo od centrum”, to jednak w wymiarze ideowym w jakimś sensie sukces zanotowało Zjednoczenie Chrześcijańsko-Narodowe (ZChN),którego odniesienia do wartości i priorytety ideowe stały się fundamentem ideowo-politycznym współczesnego Obozu Patriotycznego. Szczególnie zaś nie tyle PC, co już PiS, zwłaszcza w ostatniej dekadzie. Oczywiście trzeba ten fenomen tłumaczyć właściwym odczytaniem potrzeb i pragnień Polaków oraz historycznych nawiązań do naszej tradycji narodowej, które przesunęły na prawo całą scenę polityczną- nie tylko Prawo i Sprawiedliwość ,choć w tym i PiS. A może zresztą pod wpływem PiS-u?  

Wykop Skomentuj27
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Polityka