137 obserwujących
4799 notek
1947k odsłon
  30   0

UE zadedykowała Ukrainie „Dzień Europy”

Minęły już ponad dwa miesiące od niesprowokowanego ataku Rosji na sąsiedni kraj - Ukrainę. W chwili, gdy piszę ten tekst, rosyjska agresja nadal trwa. Napad Rosji został potępiony przez większość społeczności międzynarodowej. Unia Europejska, powszechnie uważana za filar europejskiej integracji gospodarczej i politycznej, od początku konfliktu głośno potępia działania Rosji i popiera integralność terytorialną Ukrainy.

Bruksela, Odessa: 9 maja - data-symbol

W sposób symboliczny UE zadedykowała tegoroczny Dzień Europy (obchodzony corocznie 9 maja) narodowi ukraińskiemu. W oświadczeniu z 9 maja czytamy: „W tym Dniu Europy uczczono 72. rocznicę przełomowej deklaracji Schumana, która nakreśliła wizję nowej współpracy w Europie”. Ambasadorowie państw członkowskich UE stwierdzili w komunikacie opublikowanym na Twitterze przez Radę Europejską, że tegoroczny Dzień Europy jest dedykowany narodowi ukraińskiemu. W głównej siedzibie UE w Brukseli flaga Ukrainy powiewała obok flag 27 państw członkowskich na znak solidarności z tym krajem.
Właśnie 9 maja przewodniczący Rady Europejskiej Charles Michel złożył wizytę w Odessie na Ukrainie i odbył serię spotkań z burmistrzem Giennadijem Truchanowem, szefem administracji wojskowej w Odessie Maksymem Marczenką oraz premierem Ukrainy Denysem Szmyhalem. Wizyta ta miała bardzo symboliczne znaczenie, ponieważ stanowiła wyraźny sygnał solidarności UE z Ukrainą w tych trudnych czasach. „Przyjechałem świętować Dzień Europy w Odessie, mieście, w którym Puszkin powiedział, że „można poczuć Europę”” - napisał Charles Michael. Dodał też, że wojna Rosji z naszym wschodnim sąsiadem to: „Wojna z innego wieku, wojna hegemoniczna, w której jedno państwo, Rosja, najechało na sąsiednie suwerenne państwo, Ukrainę. Tam, gdzie bombardowane są Wasze szkoły, szpitale i miasta. Gdzie Wasi ludzie są torturowani, gwałceni i rozstrzeliwani z zimną krwią”. Dodał, że Rosja chce zabrać Ukrainie ducha wolności i demokracji, ale nigdy jej się to nie uda. Przewodniczący Rady Europejskiej ponownie zapewnił o wsparciu Unii dla Ukrainy i w mocnym oświadczeniu powiedział: „Przybyłem do Odessy w Dniu Europy z jednym prostym przesłaniem: Nie jesteście sami. Jesteśmy z wami. Nie zawiedziemy was. Będziemy z wami tak długo, jak będzie trzeba. I pomożemy Wam zbudować nowoczesny, demokratyczny kraj. Kraj patrzący w przyszłość, gotowy do przyjęcia z ufnością Waszej europejskiej przyszłości, naszej wspólnej europejskiej przyszłości, Waszego miejsca w naszej wspólnej europejskiej rodzinie. Mam również przesłanie dla moich współobywateli w całej Unii Europejskiej: Nasz pokój, nasz dobrobyt, przyszłość naszych dzieci - to wszystko jest stawką także tutaj, w Odessie. Tu, na Ukrainie. Slawa Ukrainie. Niech żyje Europa”.

Status kraju- kandydata do UE na wyciągnięcie ręki

Ukraiński premier docenił symbolikę wizyty przewodniczącego Rady Europejskiej w Odessie z okazji Dnia Europy oraz fakt, że Odessa jest symbolem wolnego, europejskiego i wielonarodowego miasta, w którym ucieleśniają się największe europejskie wartości: demokracja, wolność słowa, poszanowanie praw człowieka. Dziękując Unii za jej niesłabnące wsparcie dla Ukrainy, ukraiński premier powiedział, że przyznanie jego państwu statusu kandydata do członkostwa w UE byłoby silnym sygnałem wsparcia dla narodu ukraińskiego, a także odpowiedzią na agresję militarną Rosji i jej próby ponownego zrewidowania powojennego porządku świata. Powiedział również, że Unia Europejska musi utrzymać jedność i nałożyć embargo na import rosyjskiej ropy naftowej, gdyż będzie to silny cios dla agresora.

Europa w cieniu wojny

Reakcja UE po inwazji Rosji na Ukrainę w lutym 2022 roku obejmowała kilka rund sankcji wobec Rosji, a także pomoc wojskową i humanitarną dla Ukrainy. 5 maja 2022 roku przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen, przemawiając w Parlamencie Europejskim w Strasburgu, zaproponowała, by państwa członkowskie UE wycofały się z importu ropy naftowej w ciągu sześciu miesięcy, a produktów rafinowanych z ropy do końca roku. Von der Leyen powiedziała, że zamiarem Putina jest „wymazanie Ukrainy z mapy świata”, ale stwierdziła, że jego plany się nie powiodą, ponieważ „Ukraina zmartwychwstała dzięki odwadze i jedności”.
Tegoroczny Dzień Europy obchodzony był w czasie, gdy w Europie - na jej wschodnich granicach - powróciło widmo wojny. Wobec brutalnej agresji militarnej ze strony Rosji prezydent Ukrainy Wołodymyr Żeleński i obywatele tego kraju wykazali się oporem i bezgranicznym hartem ducha, broniąc swojego kraju oraz cenionych wartości, jakimi są wolność i demokracja. Unia Europejska musi nadal niezłomnie wspierać Ukraińców w tym dążeniu.

*tekst ukazał się w „Gazecie Polskiej Codziennie” (19.05.20220

Lubię to! Skomentuj Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale Polityka