196 obserwujących
2501 notek
5631k odsłon
  1061   0

Nienawiść wynaturzona. Mój komentarz do notki @Siukum Balali o apokalipsie w Niemczech

Szanowny Panie @Siukum Balala!

Każdy w miarę rozgarnięty czytelnik po lekturze Pańskiej notki pt. „Państwo nie zdało egzaminu ” – vide: https://www.salon24.pl/u/siukumbalala/1151115,panstwo-nie-zdalo-egzaminu oraz, co ważniejsze dodanych do tej notki komentarzy pisowskich fundamentalistów  i Pańskimi na nie odpowiedziami przekona się, iż się Pan ucieszył, że to właśnie Niemców spotkało to straszne nieszczęście, a notkę tę Pan napisał dla watahy pisowskich hejterów, którzy się z tragedii tych Bogu ducha winnych niemieckich powodzian razem z Panem cieszą. Być może nie było to Pańskim rozmyślnym działaniem, ale podświadomie w tym właśnie celu Pan popełnił tę notkę.

Tak. Tak. Notka pana @Siukum Balala o regulacjach infrastruktury w Niemczech była jedynie pretekstem do wywołania wysypu, jak się okazało skutecznym, - nienawistnych komentarzy pisowskich hunwejbinów pod adresem Niemiec. Natomiast pan Siukum Balala odsłonił swe prawdziwe zamiary w jego zawstydzających odpowiedziach na hejterskie komentarze pisowskich nienawistników, którym wszystko, co złe kojarzy się z Donaldem Tuskiem, którego mają za Niemca.

Oto przykład takiego pisanego (Sic!) w trakcie niemieckiej apokalipsy, - tendencyjnie napastliwego komentarza kierowanego pod adres opozycyjnej Platformy Obywatelskiej i Globalnego Ruchu Klimatycznego:

@kemir [16 lipca 2021, 21:41]

Problem wszędzie jest ten sam: więcej betonu, więcej, jeszcze więcej! Więcej asfaltu, więcej, jeszcze więcej! Więcej developerów budujących za grube łapówki! I więcej, a nawet wincyj, prezydentów Trzaskowskich, Jaśkowiaków, Dulkiewwicz itp. I wincyj bredni o klimacie!...”

A teraz coś Panu opowiem, Panie @Siukum Balala.

Jedenastego listopada 2008 roku, w porze obiadowej, zadzwonił do mnie kolega z Warszawy, który był i nadal jest zagorzałym sympatykiem rządzącej wtedy partii Donalda Tuska. Człowiek inteligentny, świetnie wykształcony, jak się to mówi z bardzo dobrego domu, którego zna pół Warszawy. Powiedział, że w dniu 90-tej rocznicy odzyskania niepodległości postanowił zadzwonić do swoich przyjaciół z życzeniami.

Zdziwiłem się po dwakroć mile, gdyż po pierwsze mój przyjaciel nigdy wcześniej tego nie robił, a po drugie dla tego, że dopiero, co wróciłem z manifestacji rocznicowej na Placu Matejki w Krakowie, gdzie po raz pierwszy od lat nie było gwizdów, a wręcz przeciwnie było odświętnie i pokojowo.

Przyjaciel przeszedł do życzeń. W jego głosie wyczułem narastające podniecenie, ale pomyślałem, że pewnie się wzruszył. I wtedy uderzył piorun. Przyjaciel wyrzucił z siebie jednym tchem życzenia następujące, cytuję:

Drogi przyjacielu! W dniu dzisiejszego święta życzę tobie oraz wszystkim Polakom, żeby to pisowskie bydło, ktoś wreszcie w sposób metodyczny wyrżnął, co do jednej sztuki, zakopał w głębokich dołach i zalał gaszonym wapnem, żeby z nich nic nie zostało ”.

Z każdym kolejnym słowem czułem jak w jego głosie wzmaga się niekontrolowana i wręcz obłąkana nienawiść, co gorsze, że on głęboko wierzy w to, co mówi.

Byłem tak zszokowany, iż zdołałem jedynie wykrztusić, że właśnie jestem w trakcie obiadu i zakończyłem rozmowę. Męczyło mnie jednak, co mogło tego człowieka skłonić do tak wynaturzonej formy nienawiści.

I wtenczas przypomniałem sobie mojego przyjaciela Niemca, którego poznałem przed czterdziestu laty. Jest to bardzo zamożny człowiek, inteligentny, dobrze wykształcony, o nadzwyczajnej kulturze. Wspaniały dom, przemiła rodzina, urokliwe dzieci i całe morze życzliwej dobroduszności. Wielokrotnie u niego gościłem.

Jednakże za każdym razem jak wracałem od niego do Polski, męczyło mnie pytanie, jak podobni mu Niemcy w czasie Drugiej Wojny Światowej mogli dokonać tego, czego dokonali?

Świat już zna odpowiedź. Skutki wszyscy znamy…, - koniec opowieści.

A wie Pan, Panie @Siukum Balala, dlaczego opowiedziałem Panu to zdarzenie, które w roku 2011 opisałem na Salonie24 w notce pod tytułem „Nienawiść wynaturzona ” – vide: https://www.salon24.pl/u/salonowcy/271898,nienawisc-wynaturzona ?

Bo jak czytałem Pańską dzisiejszą notkę oraz dodane do niej nienawistne komentarze zdziczałej watahy wielbicieli partii Jarosława Kaczyńskiego, a także Pańskie na nie odpowiedzi, - znowu przypomniałem sobie słowa mojego kolegi z Warszawy, cytuję:

Drogi przyjacielu! W dniu dzisiejszego święta 11 listopada życzę tobie oraz wszystkim Polakom, żeby to pisowskie bydło, ktoś wreszcie w sposób metodyczny wyrżnął, co do jednej sztuki, zakopał w głębokich dołach i zalał gaszonym wapnem, żeby z nich nic nie zostało ”.

Dlaczego mi się to przypomniało?

Bo nie mam już wątpliwości, że wystarczy w powyższym zdaniu zamienić „bydło pisowskie ”, na „bydło platformerskie ”, aby się przekonać, że tak samo przerażająca i wynaturzona nienawiść rodzi się tym razem w głowach znakomitej większości miłośników rządzącej obecnie partii Jarosława Kaczyńskiego, którzy do Pańskiej notki te wszystkie paskudnie hejterskie komentarze dodali, - gdyż ktoś zdołał ich przekonać, że są ludźmi lepszymi od gorszej reszty.

I ta właśnie trącąca narodowym darwinizmem wynaturzona nienawiść do wszystkich inaczej od Was myślących odstrasza mnie od PiS-u.

Nie idźcie tą drogą, bo to się zwykle tak zaczyna, a kończy wielkim nieszczęściem!

A teraz Panie @Siukum Balala zadedykuję Panu oraz komentującym u Pana pisowskm fundamentalistom ten oto biblijny fragment:

Któż da mi schronisko dla podróżnych na pustyni,
bym mógł opuścić swój naród i oddalić się od niego?
Wszyscy oni są bowiem cudzołożnikami, gromadą buntowników.
Niby łuk napinają swój język;
kłamstwo, a nie prawda panuje w kraju.
Albowiem kroczą od przewrotności do przewrotności,
a nie uznają Pana.
Wystrzegajcie się jeden drugiego
i nie ufajcie nikomu z braci!
Każdy bowiem brat oszukuje podstępnie,
a każdy przyjaciel głosi oszczerstwa.
Jeden zwodzi drugiego,
nie mówiąc prawdy;
przyzwyczaili swój język do kłamstwa,
postępują przewrotnie, nie chcą
się nawrócić.
Oszustwo na oszustwie, obłuda na obłudzie;
nie chcą znać Pana - .
Dlatego to mówi Pan Zastępów:
«Oto ich wypróbuję przetapiając w tyglu.
Bo jak [inaczej] mogę postąpić wobec Córy mojego ludu?
Ich język jest śmiercionośną strzałą,
słowa ich ust są oszustwem.
Jeden do drugiego mówi: "Pokój”,
a w sercu swoim przygotowuje mu podstęp.
Czy mam ich za to nie karać - wyrocznia Pana -
i nad narodem takim jak ten
nie dokonać pomsty?
Albowiem od najmniejszego do największego
wszystkich ogarnęła żądza zysku:
od proroka do kapłana -
wszyscy popełniają oszustwa.
Usiłują zaradzić katastrofie mojego narodu,
mówiąc beztrosko: "Pokój, pokój,
a tymczasem nie ma pokoju.
Okryci są hańbą, ponieważ postępowali obrzydliwie.
Co więcej, zupełnie się nie wstydzą,
dlatego upadną wśród tych, co mają upaść,
runą, gdy ich nawiedzę» - wyrocznia Pana…
"
( STARY TESTAMENT - Księga Jeremiasza - Upadek moralny narodu)

Resztę sami już sobie Państwo dopowiedzcie.

Krzysztof Pasierbiewicz (em. nauczyciel akademicki oraz niezależny bloger oddany prawdzie i sprawom ważnym dla naszego państwa)

Lubię to! Skomentuj53 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale