195 obserwujących
2510 notek
5641k odsłon
  430   0

Tusk z Hołownią, Siemoniakiem i Konfederacją. Bogna Janke z Andrzejem Dudą. Będzie zabawa!

Będzie zabawa! Będzie się działo!
Będzie zabawa! Będzie się działo!

Ilustracja muzyczna: https://www.youtube.com/watch?v=Pqaxe5o2Apo  

Portal internetowy ONET.Wiadomości – vide: https://www.onet.pl/informacje/onetwiadomosci/stan-po-burzy-czy-konfederacja-pomoze-odsunac-pis-od-wladzy/pmcxz5h,79cfc278 informuje:

Stan po Burzy. Zaskakujący sprzymierzeńcy Tuska. Czy Konfederacja pomoże odsunąć PiS od władzy?

Plan polityczny Donalda Tuska na pobicie PiS opiera się na współpracy z PSL i Polską 2050 oraz życzliwości wobec Konfederacji, z którą otoczenie szefa Platformy ma niezłe, poufne kontakty. Na boczny tor odsunięta ma zostać Lewica, której Tusk nie ufa. Widać, że Lewica jest podzielona, co było widać w sobotę, gdy doszło do brutalnego starcia Włodzimierza Czarzastego i jego przeciwników. Część lewicy razem z PiS może podnieść podatki, co pozwoli obozowi władzy na kolejne programy socjalne przed wyborami — a to nie jest w żaden sposób w interesie Tuska. Tusk swoim powrotem diametralnie zmienia nie tylko polską politykę, ale także podejście przedstawicieli obozu rządzącego do mediów. Szef Kancelarii Premiera Michał Dworczyk — bohater afery e-mailowej — postanowił jednak przerwać milczenie i zorganizował zamknięte spotkanie z dziennikarzami. Próbował przekonywać, że afery nie ma, bo swoją prywatną skrzynkę pocztową wykorzystywał jedynie do działalności partyjnej, a nie służbowej. Szkopuł w tym, że to oczywiście nieprawda. Polski rząd co prawda doprowadził do zablokowania kanałów na Telegramie, które publikowały materiały, skradzione przez hakerów. Ale co chwila pojawiają się nowe kanały z e-mailami, zdjęciami i filmami Dworczyka. Cóż wynika z tych najnowszych przecieków? Że w otoczeniu premiera nade wszystko liczy się reklama, promocja i lans. Przede wszystkim przy wykorzystaniu sytuacji na Białorusi, gdzie dyktator Aleksander Łukaszenko pacyfikuje opozycję. Morawiecki w swym lansie myśli wyłącznie o krajowym rynku.  O tym wszystkim posłuchają państwo w najnowszym odcinku słuchowiska politycznego "Stan po Burzy", który prowadzą Agnieszka Burzyńska z "Faktu" oraz Andrzej Stankiewicz z Onetu.

Permanentne wakacje prezydenta

Zanim Andrzej Duda wyjechał na urlop — którego pewnie i tak by nikt nie zauważył, bo prezydent zachowuje się od miesięcy, jakby był na permanentnych wakacjach — postanowił podjąć kilka ważkich decyzji. Na stanowisko ministra do spraw dialogu społecznego w Kancelarii Prezydenta nominował Bognę Janke.

Ta decyzja prezydenta jest ryzykowna, jako że Bogna Janke jest żoną doradcy medialnego Igora Janke, na którym ciążą prokuratorskie zarzuty w aferze GetBack. Ale nominacja dla Bogny Janke nie jest jedyną zmianą, jaka dokonała się w Kancelarii Prezydenta. Z teką prezydenckiego ministra pożegnał się bowiem Krzysztof Szczerski, uważany za "nadprezydenta" - człowiek, który miał szczególny wpływ na Dudę. Szczerski przez lata dokonał wielu czystek w otoczeniu prezydenta, zazdrośnie strzegąc swej władzy.
Na odchodne wymusił nominację dla swego naukowego wychowanka Jakuba Kumocha, który zastąpi go na czele biura polityki międzynarodowej Kancelarii Prezydenta. Konkurentem Kumocha był kończący misję w USA ambasador Piotr Wilczek. Tyle, że Wilczek byłby niezależny, a na to Szczerski nie mógł pozwolić. "Stan po Burzy" cieszy się, że Szczerskiemu wreszcie udała się emigracja z ukochanej Ojczyzny, z której próbował wyjechać od ponad dwóch lat. Miał być zastępcą sekretarza generalnego NATO, miał być unijnym komisarzem, kończy jako ambasador Polski przy ONZ. Ten cały emigracyjny serial kandydowania na coraz mniej ważne stanowiska świadczy tyleż o malejących ambicjach Szczerskiego, co o jego rosnącej desperacji…

Mój komentarz:

No i wiemy, dlaczego pani Bogna Janke sprzedała portal Salon24.

A co dalej?

Nie mam zielonego pojęcia. Wiem natomiast, że jak śpiewają „Piersi”:

Będzie zabawa!  Będzie się działo!"

Ciekaw jestem Waszych opinii na ten mega-gorący temat.

Krzysztof Pasierbiewicz (em.nauczyciel akademicki oraz niezależny bloger oddany prawdzie i sprawom ważnym dla naszego państwa)

Post Scriptum
A jak pisałem, że Władysław Siemoniak-Kamysz” oraz Szymon Hołownia przewrócą do góry nogami stolik naszej sceny politycznej, - to „ortodoksyjni pisowcy" mnie do psychiatry wysyłali. Oj! Będzie się działo!


Lubię to! Skomentuj23 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale